Alternatywa dla BOGA?! – „Przyjdę niebawem”

19 października 2018, autor: Krzysztof Osuch SJ

Jakie są czasy, każdy widzi. Nie od dzisiaj i nie od wczoraj mamy do czynienia z potężnymi siłami, które zapewniają, że chcą i potrafią zbudować nam dom – bardziej bezpieczny i dostatni, europejski i jeszcze większy, globalny. Lepszy dla wszystkich. A jednocześnie wielu z nas się niepokoi, ponieważ widzimy, że wbrew oficjalnym zapewnieniom z naszym doczesnym domem dzieje się nie najlepiej.

Można odnieść wrażenie, że nasz ludzki dom – w różnych aspektach – jest zagrożony. Ktoś robi podkopy pod fundamentami. Zagrożona jest religijna tożsamość. Atakowany jest Dom, zwący się od wieków Chrystusowym Kościołem.

Prześladowani są mieszkańcy tego Domu – wyznawcy Chrystusa. Także rodzinny dom, na którego tożsamość składają się ojciec i matka wraz z dziećmi normalnie poczynanymi, rodzonymi i wychowywanymi, jest osłabiany nachalnymi próbami przedefiniowania tego, co Bóg postanowił. Promowany w życiu społecznym laicyzm, różne sterowane mody, trendy i poprawności zdają się robić wszystko, by w ludzkim umyśle i sercu, w kulturze i mediach – nie było miejsca dla Gospodarza, dla Stwórcy, dla Boga Ojca.

  • Czy destrukcyjne procesy zaszły już tak daleko, że jedynie nadzwyczajna interwencja Boga może nas uratować, zawracając z fałszywej ścieżki rzekomego postępu i rozwoju?
  • Czy już niedługo zechce Bóg poskromić szalejące żywioły zła, demontujące bezpieczny Dom?
  • Czy i kiedy oraz w jaki sposób Bóg „zademonstruje” wszystkim – maluczkim i wielkim tego świata – że trzeba się z Nim liczyć? Że nie ma sensownej alternatywy dla Boga!
  • Owszem jest, ale kończy się piekłem, którego manifestacji w ziemskim wydaniu mamy aż nadto!

Wszystkiego, co niepokoi i domaga się troski, nie da się przywołać i rozważyć ani w Przedmowie, ani w całej książce. Ważniejsze jest to, że wszyscy, a przynajmniej coraz więcej ludzi – zachowując krytyczny dystans do oficjalnych (państwowych i prywatnych) środków medialnego zarządzania „masami” – widzi, co (już) się dzieje, na co się zanosi i co się marzy tym, którzy mają już wszystko (także góry złota i pieniędzy), ale brakuje im jednego: totalnej władzy nad ludźmi, aby urządzić świat po swojemu, w opozycji do Boga, a nawet z jawną pogardą dla tego, co On stanowi.

  • Szkoda, że niektórzy łudzą się, że Bóg nigdy nie upomni się o „swoje” (por. Mt 22, 21).
  • A może naprawdę Jezus jest już blisko, „we drzwiach” (por. Mt 24, 33; Mk 13, 29)?

Za dni Noego też niemal wszystkim wokół – oprócz Noego i pewno jego najbliższej rodziny – wydawało się, że Bóg utracił rządy nad światem i definitywnie oddał pole wszelkiej „maści” bezbożności i bez-bożnym. A jednak przyszedł oczyszczający potop i Bóg, przynajmniej na jakiś czas, przywrócił swój ład i odnowił Przymierze.

W książce tego wprost nie podejmuję, ale byłoby dobrze osobiście zmierzyć się z pełnymi powagi zapowiedziami Jezusa, zapisanymi w 24. rozdziale Mateuszowej Ewangelii. To nic, że natkniemy się na pewne trudności: najpierw na przemieszanie (czy przeplatanie się) dwóch wątków; jeden dotyczy zapowiedzi zburzenia Jerozolimy przez Rzymian, zaś drugi – „końca świata” i powtórnego przyjścia Jezusa w chwale. Gdy te wątki (choćby z grubsza) rozróżnimy, to dotrze do nas wstrząsająca prawda o tym, co musi się stać w którymś pokoleniu.

  • Paradoksalnie dzieje się tak, że to bodaj w naszym pokoleniu spektakularnie dopełnia się wiele [zobacz TU] z tego, co poprzedzi koniec, a jednocześnie to, w dużym stopniu, właśnie nasze pokolenie zdaje się wybitnie ignorować to, co Jezus zapowiedział.
  • Jeśli Jan Paweł II mówił o obecnych czasach, że wielu ludzi żyje tak, jakby Boga nie było, to tym bardziej zasadne jest powiedzenie, że wielu żyje tak, jakby treść 24. rozdziału u Mateusza nigdy nie została przez Jezusa wypowiedziana i nigdy nie miała się zrealizować!
  • Tymczasem Jezus przestrzega: „Niebo i ziemia przeminą, ale moje słowa nie przeminą” (Mt 24, 35).

To byłoby wspaniałe (bardzo korzystne dla ducha i wiary), gdybyśmy pobudzeni tym, co wyżej powiedziałem (i oczywiście tym, co jeszcze będzie w rozważaniach), odnowili czy podjęli stałą praktykę rozważania czterech Ewangelii, czytanych całymi dłuższymi passusami, rozdziałami.

Pismo Święte w sposób wybitny, a i każda dobra (duchowa, religijna) książka też – mniej lub bardziej – pomaga nam zawalczyć o przestrzeń dla Boga w codziennym życiu.

  • Już samo czytanie i rozważanie otwiera nas na Boga, gdyż na świeżo uobecnia pomijane i cywilizacyjnie przemilczane horyzonty wiary i życia wiecznego.
  • W ten sposób nabieramy siły, by przezwyciężyć to wszystko, co próbuje zamienić nas – pełne godności dzieci Boże – w niewolników, którymi chcieliby (najlepiej niepostrzeżenie) zawiadywać zręczni i wytrawni gracze.
  • Stawka „w grze” jest wyjątkowo wielka. My nią jesteśmy. Sens naszego życia, a także nasz pokój serca i wieczne szczęście. 

 Więc nie dajmy sobie wmówić, że codzienne życie musi się kręcić, od rana do wieczora, w świątek piątek i niedzielę, jedynie (jak sugeruje to pewno ponad 90 procent środków przekazu) wokół autostrad, kursu franka szwajcarskiego, banków, cen benzyny i wielkich emocji na wspaniałych stadionach.

  • Człowiek od Boga wyszedł i do Boga powraca. To jest najważniejsze i najbardziej obiecujące.
  • A jeśli marne wydaje się nam życie i my sobie samym wydajemy się marni, to weźmy sobie do serca piękne zapewnienie poety, wyrosłego w Kościele, w szkole Jezusa, w Towarzystwie Jezusowym:

I staję się tym, czym jest Chrystus,
bo On tym, czym ja był;
i wiem: ten
głupi Jaś, pośmiewisko, śmieć niski, strzęp, nic – jest diamentem,
jest nieśmiertelnym diamentem
(G. M. Hopkins SJ).

 

Fragment książki Przyjdę niebawem

Szczegółowy spis treści książki: http://osuch.sj.deon.pl/2013/11/17/szczegolowy-spis-tresci-ksiazki-przyjde-niebawem/

 

PRZYJDĘ NIEBAWEM. Rozważania na czas kryzysu, lęku i powrotu Jezusa. Krzysztof Osuch SJ. Wydawnictwo WAM.***
Szczerze powiedziawszy, tej książki „Przyjdę niebawem” nie planowałem, a dokładniej mówiąc nie sądziłem, że przygotuję ją już teraz, zaś Wydawnictwo WAM wyda ją tak blisko dwóch poprzednich moich książek: BÓG tak wysoko Cię ceni (2009, 2011) i Przed tobą jest DAL (2011). Przyszło przynaglenie i łaska natychmiastowej odpowiedzi. Przyjrzałem się moim rozważaniom, najnowszym i nieco starszym; zobaczyłem, że stopniowo wyłania się z „tego” pewna sensowna całość, która, jak ufam, może przydać się Czytelnikom właśnie teraz – w roku 2012, i nie tylko! Wierzę w Bożą Opatrzność i w to, że Bóg się nami posługuje. Oddajemy sobie nawzajem najprzeróżniejsze usługi, świadczymy, jedni drugim, solidarną pomoc. Mam cichą nadzieję, że i te rozważania – z narastającym przekonaniem „przyporządkowane” słowu Jezusowej obietnicy z Apokalipsy: „Przyjdę niebawem” (Ap 3, 11) – okażą się pomocne, właśnie teraz.

Piosenka sprzed lat mówiła: co będzie, pokaże czas. Cokolwiek „pokaże”, to o samym wartko upływającym czasie to możemy powiedzieć na pewno, że jest on czekaniem Boga na naszą miłość. Swoją Miłość Bóg komunikuje nam na wiele sposobów i odwiecznie – od powstania Wszechświata i od zarania ludzkich dziejów. Ile w tym szczęścia i niezawodnej nadziei, że czujemy się zakorzenieni w Objawieniu Bożym i w Kościele. Wiemy, jak się nawracać i mamy do Kogo powracać. Nawracając się całym sercem do Boga, wracamy do Domu.
Zdjęcie na stronie tytułowej książki wymaga paru zdań wyjaśnienia. Łatwo się domyślić, że przedstawia Pana Jezusa, z którego emanuje piękno, łagodność i pokora. Żaden z artystów nie namalował tego obrazu. To sam Jezus dał się … sfotografować włoskiemu stygmatykowi, bratu Elia. W Polsce zna go pewno mało kto, natomiast we Włoszech ciągną do niego rzesze wiernych, licząc na jego wstawienniczą modlitwę i charyzmat uzdrawiania. Wiele osób widywało brata Elia, jak będąc sam, z kimś rozmawia. Pytano go wielokrotnie: „Z kim rozmawiasz? Kogo widzisz?” Brat Elia zmęczony tymi pytaniami, zwrócił się z tym do Jezusa. A Jezus, w odpowiedzi, wysłał go do pobliskiego kościoła w celu sfotografowania białej ściany. Z 36 zrobionych zdjęć wszystkie wyszły białe, z wyjątkiem jednej kolorowej fotografii.

Ps. W jednym z filmików na YT o bracie Elia dostrzegłem na ścianie w jego pokoju właśnie – jak przypuszczam – oryginał obrazu, który znajduje się na okładce książki! Oto adres tego momentu w filmie: http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=DL8r3r31IvY#t=405s

Komentarze

komentarzy 14 do wpisu “Alternatywa dla BOGA?! – „Przyjdę niebawem””
  1. Z przemówienia Ojca Świętego w PE w Strasburgu:

    „Jestem również przekonany, że Europa, która byłaby w stanie docenić swoje korzenie religijne, umiejąc wydobyć ich bogactwo i potencjał, mogłaby być także bardziej odporna na tak wiele ekstremizmów, jakie plenią się we współczesnym świecie, także z powodu wielkiej pustki ideowej, z jaką mamy do czynienia na tak zwanym Zachodzie, ponieważ „to właśnie zapominanie o Bogu, a nie Jego uwielbienie, rodzi przemoc” (BENEDYKT XVI, Przemówienie do członków korpusu dyplomatycznego, 7 stycznia 2013).

    Nie możemy w tym miejscu nie wspomnieć o wielu niesprawiedliwościach i prześladowaniach, jakie codziennie wymierzone są w mniejszości religijne, zwłaszcza chrześcijan, w różnych częściach świata. Wspólnoty i osoby będące przedmiotem barbarzyńskiej przemocy: wypędzani ze swoich domów i ojczyzn; sprzedawani jako niewolnicy; zabijani, ścinani, ukrzyżowani i spaleni żywcem przy haniebnym i sprzyjającym milczeniu wielu.

  2. Sylwia pisze:

    „Matka Boża zatroskana o to, byśmy byli czujni i przygotowani, byśmy w tych trudnych czasach zachowali wiarę i z ufnością czekali na powrót Jej Syna.”

    Myślę, że dobrze by było, aby skupić się nie tyle na tym co będzie gdy Pan przyjdzie, czy zjawiska społeczno-polityczne, klimatyczne, ekologiczne zwiastują koniec czasów? Skoro Matka Boża prosi nas o czujność i ufność, to nie wytwarzajmy panicznego lęku. Czytając wpisy mam wrażenie jakbym czytała teksty Świadków Jehowy lub słyszała ich pytania o konieć świata i moją postawę wobec wydarzeń: kataklizmów, wojen itd. Kiedy nasza energia idzie tylko w kierunku oczytywania znaków zwiasujących koniec czasów, a za mało skupiamy się na odpowiedzi na pytanie – czy ja sam/sama robię wszystko aby ten czas, w którym żyję był wypełniony Bożą obecnością to na nic czytanie objawień, wertowanie kart Ewangelii. W takim układzie to tylko szukanie potwierdzenia dla swojich obaw. Czasy zawsze były trudne i pełne ludzkiej niegodziwości, niewierności, ale jednak w tym szalonym pędzie do władzy, pieniądza i „używania” życia byli ludzie wierni Bogu. Nikogo nie nawróci się strachem i chyba nie o to chodziło w przesłaniach, objawieniach. Oczywiście ostrzeżenia są bardzo ważne i pionizują naszą postawę. Bycie tu i teraz zobowiązuje nas do dbałości za nasze myśli, słowa i uczynki. W końcu, to w tych właśnie czasach umieśił nas Bóg i dał nam ten a nie inny wymiar abyśmy byli światłem dla innych. Każdy wierzący wie co to oznacza.

    • Zofia pisze:

      Ufam, że każdy wierzący, ze spokojem i radością, a nie z lękiem (i to jeszcze panicznym) oczekuje na powtórne przyjście Pana Jezusa..

  3. Zofia pisze:

    Niezwykłe, przebogate rozważanie, nawiązujące do aktualnych czytań i do aktualnych wydarzeń na świecie. Nikt chyba nie może już dalej zaprzeczać, że aktualne wydarzenia budzą grozę, a próby ich skrywania przez 99% mediów, grozę tę bardzo skutecznie przymnażają. Nazywanie rzeczy po imieniu (odkrywanie ich w Prawdzie, czemu dzisiejszy wpis O. Krzysztofa bardzo służy) pozwala zachować w tym wszystkim pokój, wynikający z postawy zaufania i pokory wobec Boga Stwórcy. On, niezaprzeczalnie, ma wszystkie te wydarzenia pod kontrolą, o czym zapewnia przede wszystkim w Swoim Słowie ale i w znakach, które otrzymuje ludzkość m.in. w objawieniach prywatnych – obecnie tak bogatych i przynoszących owoce światła, nadziei i pokoju do naszych zaniepokojonych serc. Jest nam to bardzo potrzebne, bo tylko serca spokojne i ufne( mimo wszystko) mogą trwać we właściwej postawie modlitwy, pokuty i głębokiej więzi z Tym, który widzi więcej niż Jego stworzenie. Treść aktualnych czytań liturgicznych oraz przytoczonych objawień prywatnych, mimo elementów grozy, uspokaja ( paradoksalnie). Prawda nas wyzwala, więc dziękuję Ojcu za odwagę Jej głoszenia.

  4. „Koniec czasów” (zob. także Dzień Pański, Dzień chwały, Dzień sądu, Odnowienie, Walka duchowa)
    w: „Prawdziwe Życie w Bogu” ZOBACZ TU: http://www.voxdomini.com.pl/vass_tem/k-v-006.htm

    TEMATY:

    Koniec czasów nie oznacza końca świata, lecz koniec pewnej epoki

    Koniec czasów jest bliski

    Znaki zapowiadają bliski koniec czasów

    Bóg, dla naszego dobra, zapowiada nadchodzące wydarzenia

    Koniec czasów zapowiadają posłańcy Boży, posiadający charyzmat prorocki

    Toczy się walka ostatnich czasów

    Bóg przez wyjątkowe łaski chce przygotować ludzkość na zbliżające się wydarzenia

    Maryja w szczególny sposób opiekuje się swoimi dziećmi w tych czasach
    Parę fragmentów z roku 1989:
    20.02.89
    Widzicie? Otworzyłem Moje Niebieskie Zapasy dla tego zgłodniałego pokolenia. Będziecie mogli się najeść w pełni, nakarmicie się do sytości. Pisma właśnie się wypełniają. Daję wam Znaki Końca Czasów, jednak wielu Moich odmawia rozpoznania tych Znaków… Jak to się dzieje, że nie możecie rozpoznać Czasów? Chociaż większa część Moich dzieci odwróciła się do Mnie plecami, choć Mnie opuściła, Ja jednak – z powodu odwiecznej miłości, nigdy nie znużony – będę je dziś poszukiwał. Nigdy nie ustanę w wołaniu i przywoływaniu każdego. Powróćcie do Mnie całym sercem. Pośćcie i nawracajcie się. Otwórzcie przede Mną wasze serca, a Ja was uleczę. Zwróćcie się do Mnie, waszego Ojca. Jak ojciec czule traktuje swoje dzieci, tak i Ja podobnie potraktuję nawracających się i powracających do Mnie. Jestem bowiem Najczulszy wobec słabych i Najbardziej Współczujący nędznym. Jestem pełen Litości i bogaty w Dobroć.

    (…)

    Ja jestem Święty i pragnę, abyście wy, którzy zostaliście ukształtowani na Moje Podobieństwo, żyli w Świętości. Od początku czasów wzbudzałem świętych i proroków, aby przypomnieć wam, że jestem Święty. Wszystkich was przygotowałem na ten Dzień, Dzień Mojego Oczyszczenia, w którym Mój Duch Ognia zostanie zesłany z mocą na was i zmyje wszelkie niegodziwości. Mój Duch Ognia obmyje wszystko, co nie jest święte. Bądźcie przygotowani na ten Dzień i usłyszcie Mój Krzyk, usłyszcie Moją Skargę. Niech człowiek roztropny zrozumie te Słowa: Powróćcie do Mnie, powróćcie, Ja jestem waszym Schronieniem. Rozpoznajcie Znaki. Rozpoznajcie Znaki Końca Czasów! Nie zatykajcie uszu, nie zakrywajcie waszych oczu. Rozpoznajcie Czasy… Pamiętajcie, że Ja, Pan, jestem waszym Schronieniem. Umiłowane dusze, bądźcie niezachwiane. Błogosławię każdego z was. Błogosławię waszych ukochanych.

  5. W TEKŚCIE podałem LINK
    Oto początkowy fragment:
    PISMA KS. GOBBIEGO
    „Do Kapłanów, umiłowanych synów Matki Bożej”

    Zapowiedź i przygotowanie powtórnego przyjścia Jezusa Chrystusa na podstawie Orędzi „Do Kapłanów, umiłowanych synów Matki Bożej” (1973-95)

    Refleksja nad tekstem z książki św. Ludwika M. Grignion de Montfort nasuwa wniosek o ogromnym podobieństwie jego rozważań do Orędzi otrzymywanych obecnie przez włoskiego kapłana ks. St. Gobbiego. Czego dotyczą Orędzia „Do Kapłanów, umiłowanych synów Matki Bożej”? Jeśli prześledzić uważnie teksty Orędzi przekazywanych mu od 24 lat przez Matkę Bożą nie sposób oprzeć się wrażeniu, że Dzieło Ruchu Maryjnego – powołane przez Niebieską Mamę do życia, cierpliwie rozwijane na całym świecie i prowadzone przez Nią ‚za rękę’, krok po kroku – przygotowuje nas przede wszystkim na najważniejsze wydarzenie w historii chrześcijaństwa: POWRÓT JEZUSA CHRYSTUSA.

    «OTO NADCHODZI JEZUS CHRYSTUS NA OBŁOKACH, W CHWALE…» (1)

    Spis treści (część 1)

    CZY POWRÓT JEZUSA JEST BLISKI?
    POWRÓT JEZUSA JEST BARDZO BLISKI!
    PRZEŻYWAMY WŁAŚNIE DRUGI ADWENT I BLISKIE DRUGIE BOŻE NARODZENIE
    DZIESIĘĆ DECYDUJĄCYCH LAT
    ZNAKI POWROTU JEZUSA
    ODCZYTYWAĆ ZNAKI ZAPOWIADAJĄCE BLISKI POWRÓT
    ZNAKI POWROTU JEZUSA DANE NAM W PIŚMIE ŚWIĘTYM
    OKOLICZNOŚCI PRZYJŚCIA JEZUSA CHRYSTUSA
    ZEWNĘTRZNE WARUNKI DRUGIEGO PRZYJŚCIA BĘDĄ PODOBNE DO PIERWSZEGO
    KRZYŻ BĘDZIE BRAMĄ JEGO POWROTU
    LUDZKOŚĆ OCZYŚCI SIĘ PRZEZ CIERPIENIE I KARĘ
    ARCHANIOŁ GABRIEL ZWIASTUJE LUDZKOŚCI POWRÓT JEZUSA CHRYSTUSA
    MARYJA PRZYGOTUJE DROGĘ
    TRYUMF SERCA MARYI KOŁYSKĄ CHWALEBNEGO POWROTU JEJ SYNA

    *

    CZY POWRÓT JEZUSA JEST BLISKI?
    Na to pytanie Matka Boża odpowiada jednoznacznie w większości Orędzi. Tak mówi o Swej „błękitnej książce”: „To jest orędzie apokaliptyczne. Dotyczy ono końca czasów. Zapowiada i przygotowuje powrót Mojego Syna Jezusa w chwale” (520d).
    Matka Boża nie ogranicza się jedynie do stwierdzenia, że zbliża się czas zapowiedziany od dawna w Piśmie Świętym. Chcąc przekonać o tym wszystkich wątpiących, w sposób systematyczny wyjaśnia nam, że…

    POWRÓT JEZUSA JEST BARDZO BLISKI!
    Radosne zapewnienia Maryi przewijają się przez Jej wszystkie orędzia: „Bliski jest teraz Jego chwalebny powrót. Nowa światłość i wielki ogień odnowią ten świat” (189). „Pragnę zwiastować dziś wszystkim Moim dzieciom radość: bliski jest już czas Jego chwalebnego powrotu!” (369)
    W związku z tym że dzień ten jest bliski, Maryja zachęca nas do czuwania razem z Nią: „Czuwajcie ze Mną w oczekiwaniu w tych ostatnich czasach waszej bardzo długiej Wielkiej Soboty. Bliska jest bowiem chwila, kiedy Mój Syn Jezus powróci na obłokach Niebieskich – we wspaniałości Swej Boskiej Chwały” (423j). Już wkrótce zakończy się obecny czas cierpienia: „Zapomnijcie o krwawej przeszłości. Niech zamkną się głębokie rany tych bolesnych czasów oczyszczenia i wielkiego ucisku, bo wasze wybawienie jest bliskie” (465i). „Nadchodzi godzina, w której zmartwychwstały Jezus – który wstąpił na Prawicę Ojca – powróci do was na obłokach niebieskich, w blasku Swej Boskiej chwały, i doprowadzi do doskonałego wypełnienia Swe dzieło Odkupienia” (517j).
    W słowach Maryi nie ma wahania. W każdym okresie roku, z okazji różnych świąt, wciąż powraca ten najważniejszy temat: „Dziś zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem wszystkich: Pan Jezus, którego w tę noc kontemplujecie w żłóbku – słabego, małego, płaczącego, zdanego na łaskę wszystkich – ma właśnie powrócić w blasku Swej Boskiej chwały” (534r).
    Całe omówienie TU: http://www.voxdomini.com.pl/gob_opr/gprz01.html
    ===
    ZNAKI POWROTU JEZUSA DANE NAM W PIŚMIE ŚWIĘTYM

    Pierwszy znak: rozszerzanie się błędów, prowadzących do utraty wiary i odstępstwa
    Maryja – odwołując się do Pisma Św. – mówi: „Błędy te rozszerzają fałszywi nauczyciele, słynni teolodzy, którzy nie nauczają już prawdy Ewangelii, lecz głoszą zgubne herezje – oparte na błędnym i ludzkim rozumowaniu. Z powodu tego głoszenia błędów gubi się prawdziwa wiara i rozszerza się wszędzie wielkie odstępstwo.
    «Strzeżcie się, żeby was kto nie zwiódł. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: Ja jestem Mesjaszem. I wielu w błąd wprowadzą. Powstanie wielu fałszywych proroków i wielu w błąd wprowadzą.»2
    «Dzień ten nie nadejdzie, dopóki nie przyjdzie najpierw odstępstwo.»3 «Znaleźli się jednak fałszywi prorocy wśród ludu tak samo, jak wśród was będą fałszywi nauczyciele, którzy wprowadzą wśród was zgubne herezje. Wyprą się oni Władcy, który ich nabył, a sprowadzą na siebie rychłą zgubę. A wielu pójdzie za ich rozpustą, przez nich zaś droga prawdy będzie obrzucona bluźnierstwami; dla zaspokojenia swej chciwości obłudnymi słowami was sprzedadzą.»4 ” (485d)
    „Przepowiedziałam wam także poważny kryzys, który dotknie Kościół z powodu wielkiego odstępstwa, jakie do niego weszło poprzez coraz większe rozszerzanie błędów, przez wewnętrzne rozbicie, sprzeciwianie się Papieżowi i odrzucanie jego Urzędu Nauczycielskiego. Moje Umiłowane Dziecko – Kościół musi przeżyć godziny swej agonii i bolesnej męki. Opuści go wiele jego dzieci. Gwałtowny wiatr prześladowania spadnie na niego i wiele krwi przeleje się wśród Moich umiłowanych dzieci” (529ij).

    Drugi znak: wybuch wojen i walki bratobójcze
    Maryja uprzedza: „Doprowadzą one do szczytu przemoc i nienawiść, a miłość – do powszechnego wystygnięcia. Będą się też mnożyć katastrofy naturalne, takie jak epidemie, głód, powodzie i trzęsienia ziemi. «Będziecie słyszeć o wojnach i o pogłoskach wojennych; uważajcie, nie trwóżcie się tym. To musi się stać… Powstanie bowiem naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu. Będzie głód i zaraza, a miejscami trzęsienia ziemi. Lecz to wszystko jest dopiero początkiem boleści. …ponieważ wzmoże się nieprawość, oziębnie miłość wielu. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony.»5 ” (485e)

    Trzeci znak: krwawe prześladowanie tych, którzy pozostaną wierni Jezusowi oraz Jego Ewangelii i będą niewzruszenie trwać w prawdziwej wierze. Ewangelia będzie głoszona we wszystkich częściach świata
    Maryja mówi: „Pomyślcie, najmilsi synowie, o wielkich prześladowaniach, którym poddany jest Kościół, oraz o apostolskiej gorliwości ostatnich Papieży – przede wszystkim Mojego Papieża Jana Pawła II, głoszącego Ewangelię wszystkim narodom ziemi.
    «Wtedy wydadzą was na udrękę i będą was zabijać, i będziecie w nienawiści u wszystkich narodów, z powodu mego imienia. Wówczas wielu zachwieje się w wierze; będą się wzajemnie wydawać i jedni drugich nienawidzić… A ta Ewangelia o królestwie będzie głoszona po całej ziemi, na świadectwo wszystkim narodom. I wtedy nadejdzie koniec.»6 (485f)
    1 stycznia 1994 Maryja uprzedza: „Jestem szczególnie blisko Kościoła w tych ostatnich czasach, w których musi on przeżyć krwawą godzinę oczyszczenia i wielkiego ucisku. Również wobec niego musi się wypełnić plan Ojca Niebieskiego. Jest on wezwany do tego, by wspiąć się na Kalwarię swej ofiary” (510g).

    Czwarty znak: straszne świętokradztwo dokonane przez tego, który sprzeciwia się Chrystusowi, to znaczy przez Antychrysta
    Maryja mówi: „Wejdzie on do Świętej Świątyni Bożej i zasiądzie na swym tronie, każąc siebie adorować jako Boga.
    «…objawi się człowiek grzechu, syn zatracenia, który się sprzeciwia i wynosi ponad wszystko, co nazywa się Bogiem lub tym, co odbiera cześć… Pojawieniu się jego towarzyszyć będzie działanie szatana, z całą mocą, wśród znaków i fałszywych cudów, działanie z wszelkim zwodzeniem ku nieprawości…»7 «…ujrzycie „ohydę spustoszenia”, o której mówi prorok Daniel, zalegającą miejsce święte – kto czyta, niech rozumie».8
    Najmilsi synowie, aby zrozumieć, na czym polega ohyda spustoszenia, przeczytajcie to, co zostało przepowiedziane przez proroka Daniela: «Idź, Danielu, bo słowa zostały ukryte i obłożone pieczęciami aż do końca czasu. Wielu ulegnie oczyszczeniu, wypróbowaniu, ale przewrotni będą postępować przewrotnie i żaden z przewrotnych nie zrozumie tego, lecz roztropni zrozumieją. A od czasu, gdy zostanie zniesiona codzienna ofiara, zapanuje ohyda ziejąca pustką, upłynie tysiąc dwieście dziewięćdziesiąt dni. Szczęśliwy ten, który wytrwa i doczeka tysiąca trzystu trzydziestu pięciu dni.»9
    Msza Święta jest codzienną ofiarą – ofiarą czystą składaną Panu na wszystkich ołtarzach od wschodu aż do zachodu słońca. Ofiara Mszy Świętej uobecnia ofiarę, którą Jezus złożył na Kalwarii.
    Przyjmując protestancką naukę, będzie się mówić, że Msza nie jest ofiarą, lecz jedynie świętą ucztą – to znaczy tylko pamiątką tego, czego dokonał Jezus w czasie Swojej Ostatniej Wieczerzy. Zniesie się w ten sposób odprawianie Mszy Świętej. Na tym właśnie zniesieniu codziennej ofiary polega straszliwe świętokradztwo dokonane przez Antychrysta. Trwać to będzie około trzy i pół roku, to znaczy tysiąc dwieście dziewięćdziesiąt dni.”10 (485g)
    Również 13.05.1990 Maryja powiedziała: „Kościół pozna godzinę największego odstępstwa. Niegodziwiec wejdzie do jego wnętrza i zasiądzie w samej Świątyni Bożej. Mała reszta, która pozostanie wierna, zostanie wystawiona na największe doświadczenia i prześladowania” (425).
    „Kościół – Moje umiłowane Dziecko będzie uderzany, raniony, zdradzany, obnażany i opuszczany. Zostanie on doprowadzony do drzewa krzyża i do niego przybity. Niegodziwiec wejdzie do jego wnętrza, aby doprowadzić do szczytu ohydę spustoszenia, przepowiedzianą przez Boże Pisma. Nie traćcie jednak odwagi, najmilsi synowie. Niech mocna będzie wasza wiara” (510h).

    Piąty znak: nadzwyczajne znaki, które pojawią się na niebie
    Ewangelista św. Mateusz tak opisuje kolejny znak określony przez Jezusa jako znak Jego bliskiego powrotu: «Słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku; gwiazdy zaczną padać z nieba i moce niebios zostaną wstrząśnięte.»11
    Maryja następująco komentuje te słowa: „Cud słońca – dokonany w Fatimie w czasie Mojego ostatniego objawienia się – wskazuje, że weszliście obecnie w czasy, w których spełniają się wydarzenia przygotowujące was na powrót Jezusa w chwale. «Wówczas ukaże się na niebie znak Syna Człowieczego i wtedy będą narzekać wszystkie narody ziemi; i ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłokach niebieskich z wielką mocą i chwałą.»12 (485h)

    Szósty znak: zanik i brak wiary
    Maryja wyjaśnia nam: „Czytacie w Ewangelii: «Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?»13 Chcę was dziś zaprosić do rozmyślania nad tymi słowami, wypowiedzianymi przez Mojego Syna Jezusa. Są to słowa pełne powagi. Skłaniają do zastanowienia się i mogą wam pomóc zrozumieć czasy, w których żyjecie. Możecie jednak postawić sobie pytanie: dlaczego Jezus to powiedział? Zrobił to, aby opisać wam okoliczności, które będą wskazywać na Jego bliski powrót w chwale; aby przygotować was na Swoje drugie przyjście. Zaniknie wiara.
    Również w innym fragmencie Pisma Świętego – w Drugim Liście św. Pawła do Tesaloniczan – znajduje się jasna zapowiedź, że przed powrotem Chrystusa w chwale będzie miało miejsce wielkie odstępstwo.14 Utrata wiary jest prawdziwym odstępstwem. Szerzenie się odstępstwa jest znakiem wskazującym, że obecnie bliskie jest już drugie przyjście Chrystusa. W Fatimie przepowiedziałam wam, że nadejdzie czas, kiedy ludzie utracą prawdziwą wiarę. Oto ten czas. Obecnie doszło do tej bolesnej sytuacji, która jest znakiem przepowiedzianym wam w Piśmie Świętym:15 prawdziwa wiara zanika właśnie u coraz większej liczby Moich dzieci” (420a-e).

    *
    Takiej analizy aktualnych wydarzeń i przemian dokonuje Matka Boża zatroskana o to, byśmy byli czujni i przygotowani, byśmy w tych trudnych czasach zachowali wiarę i z ufnością czekali na powrót Jej Syna. Czy ktoś może zaprzeczyć, że żyjemy w epoce pojawiania się znaków powtórnego przyjścia Jezusa – spełnienia się nadziei, którą żyły przez wieki pokolenia chrześcijan, umierając nie doczekawszy jej, pomimo brzmiącego przez wieki wołania: „Maranatha! Przyjdź, Panie Jezu!” (Ap 22,20).
    Już widać zwiastuny wypełniania się kolejnego zapowiedzianego znaku: pojawienia się Antychrysta w Kościele (2 Tes 2,4), który będzie zwodził bardzo wielu (por. Dn 11,32). Niektórzy usiłują nas zmylić, koncentrując naszą uwagę na jakimś domniemanym Antychryście po to, abyśmy nie dostrzegli prawdziwego. I tak np. niektórzy widzą Antychrysta w angielskim lordzie, podając do publicznej wiadomości jego nazwisko; wskazuje się na rzekomy znak Bestii, którym miałby być kod paskowy znajdujący się na produktach będących w powszechnej sprzedaży, zaś narzędziem Bestii dla jej panowania nad nami są… karty kredytowe! Maryja nie daje takich mylących pouczeń. Wyjaśnia, czym jest to prawdziwe apokaliptyczne znamię Bestii na ręce i na czole (Ap 13,16): posiadają je dziś ci, którzy działają i myślą tak jak Bestia walcząca z Bogiem (zob. 410).
    Maryja – przeniknięta Bożą Mądrością i posłana, by nam ją obecnie przekazać – wie dobrze, jaka jest sytuacja Kościoła. 5 sierpnia 1995 powiedziała z całą stanowczością:
    „Ujawniłam wam podstępne i diabelskie zasadzki, zastawiane na was przez masonerię, która weszła do wnętrza Kościoła i ustanowiła już ośrodek swej władzy tam, gdzie Jezus ustanowił centrum i fundament jego jedności… stanowi to część Tajemnicy Bezbożności, którą Kościół zna od chwili narodzin. Istotnie, szatan wdarł się już do kolegium Apostołów i nakłonił do zdrady Judasza, jednego z dwunastu. W waszych czasach Tajemnica Bezbożności ujawnia się w całej swej straszliwej mocy” (548mn). „W miarę zbliżania się chwili powrotu Jezusa w chwale ciemność staje się coraz gęstsza i coraz głębsza. W tej wielkiej nocy dokona się drugie przyjście Jezusa w chwale, aby zajaśniał – jak gwiazda poranna – świt nowych niebios i nowej ziemi.” (484gk)

  6. Mateusza 24:1  Gdy Jezus szedł po wyjściu ze świątyni, podeszli do Niego uczniowie, aby Mu pokazać budowle świątyni.
    2  Lecz On rzekł do nich: Widzicie to wszystko? Zaprawdę, powiadam wam, nie zostanie tu kamień na kamieniu, który by nie był zwalony.
    3  A gdy siedział na Górze Oliwnej, podeszli do Niego uczniowie i pytali na osobności: Powiedz nam, kiedy to nastąpi i jaki będzie znak Twego przyjścia i końca świata?
    4  Na to Jezus im odpowiedział: Strzeżcie się, żeby was kto nie zwiódł.
    5  Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: Ja jestem Mesjaszem. I wielu w błąd wprowadzą.
    6  Będziecie słyszeć o wojnach i o pogłoskach wojennych; uważajcie, nie trwóżcie się tym. To musi się stać, ale to jeszcze nie koniec!
    7  Powstanie bowiem naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu. Będzie głód i zaraza, a miejscami trzęsienia ziemi.
    8  Lecz to wszystko jest dopiero początkiem boleści.
    9  Wtedy wydadzą was na udrękę i będą was zabijać, i będziecie w nienawiści u wszystkich narodów, z powodu mego imienia.
    10  Wówczas wielu zachwieje się w wierze; będą się wzajemnie wydawać i jedni drugich nienawidzić.
    11  Powstanie wielu fałszywych proroków i wielu w błąd wprowadzą;
    12  a ponieważ wzmoże się nieprawość, oziębnie miłość wielu.
    13  Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony.

  7. Mateusza 24:14  A ta Ewangelia o królestwie będzie głoszona po całej ziemi, na świadectwo wszystkim narodom. I wtedy nadejdzie koniec.
    15  Gdy więc ujrzycie „ohydę spustoszenia”, o której mówi prorok Daniel, zalegającą miejsce święte – kto czyta, niech rozumie –
    16  wtedy ci, którzy będą w Judei, niech uciekają w góry!
    17  Kto będzie na dachu, niech nie schodzi, by zabrać rzeczy z domu.
    18  A kto będzie na polu, niech nie wraca, żeby wziąć swój płaszcz.
    19  Biada zaś brzemiennym i karmiącym w owe dni!
    20  A módlcie się, żeby ucieczka wasza nie wypadła w zimie albo w szabat.
    21  Będzie bowiem wówczas wielki ucisk, jakiego nie było od początku świata aż dotąd i nigdy nie będzie.
    22  Gdyby ów czas nie został skrócony, nikt by nie ocalał. Lecz z powodu wybranych ów czas zostanie skrócony.
    23  Wtedy jeśliby wam kto powiedział: Oto tu jest Mesjasz albo: Tam, nie wierzcie!
    24  Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i działać będą wielkie znaki i cuda, by w błąd wprowadzić, jeśli to możliwe, także wybranych.
    25  Oto wam przepowiedziałem.
    26  jeśli więc wam powiedzą: Oto jest na pustyni, nie chodźcie tam! Oto wewnątrz domu, nie wierzcie!
    27  Albowiem jak błyskawica zabłyśnie na wschodzie, a świeci aż na zachodzie, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego.
    28  Gdzie jest padlina, tam się i sępy zgromadzą.
    29  Zaraz też po ucisku owych dni słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku; gwiazdy zaczną padać z nieba i moce niebios zostaną wstrząśnięte.
    30  Wówczas ukaże się na niebie znak Syna Człowieczego, i wtedy będą narzekać wszystkie narody ziemi; i ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłokach niebieskich z wielką mocą i chwałą.
    31  Pośle On swoich aniołów z trąbą o głosie potężnym, i zgromadzą Jego wybranych z czterech stron świata, od jednego krańca nieba aż do drugiego.
    32  A od figowego drzewa uczcie się przez podobieństwo! Gdy jego gałązka staje się soczysta i liście wypuszcza, poznajecie, że zbliża się lato.
    33  Tak samo i wy, kiedy ujrzycie to wszystko, wiedzcie, że blisko jest, we drzwiach.
    34  Zaprawdę, powiadam wam: Nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie.
    35  Niebo i ziemia przeminą, ale moje słowa nie przeminą.
    36  Lecz o dniu owym i godzinie nikt nie wie, nawet aniołowie niebiescy, tylko sam Ojciec.
    37  A jak było za dni Noego, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego.
    38  Albowiem jak w czasie przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki,
    39  i nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i pochłonął wszystkich, tak również będzie z przyjściem Syna Człowieczego.
    40  Wtedy dwóch będzie w polu: jeden będzie wzięty, drugi zostawiony.
    41  Dwie będą mleć na żarnach: jedna będzie wzięta, druga zostawiona.
    42  Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie.
    43  A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o której porze nocy złodziej ma przyjść, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu.
    44  Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo w chwili, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie.
    45  Któż jest tym sługą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowił nad swoją służbą, żeby na czas rozdał jej żywność?
    46  Szczęśliwy ów sługa, którego pan, gdy wróci, zastanie przy tej czynności.
    47  Zaprawdę, powiadam wam: Postawi go nad całym swoim mieniem.
    48  Lecz jeśli taki zły sługa powie sobie w duszy: Mój pan się ociąga,
    49  i zacznie bić swoje współsługi, i będzie jadł i pił z pijakami,
    50  to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna.
    51  Każe go ćwiartować i z obłudnikami wyznaczy mu miejsce. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.

    • Pewną konkretyzacją Jezusowych zapowiedzi i wezwań jest poniższe opracowanie (przytaczam poniżej część + LINKI do dwuczęściowego opracowania:
      http://www.voxdomini.com.pl/vox_art/retour.html
      http://www.voxdomini.com.pl/vox_art/retour02.html

      Kiedy Jezus mówi o Swoim powrocie… (1)

      Teksty Nowego Testamentu mówiące nam o powrocie Chrystusa pozwalają
      na dwie różne interpretacje:

      1. Jezus powróci zakończyć ludzką historię i osądzić ludzi.
      2. Jezus powróci najpierw ustanowić czas Pokoju i Królestwo Boże na ziemi (nie tak jak naiwnie i materialnie przedstawiają je Świadkowie Jehowy, lecz duchowo). Powrót ten byłby szczególną interwencją, trochę jak końcowe objawienie Zmartwychwstałego. Potem Jezus powróciłby na sąd ostateczny.
      Z tych dwóch możliwych interpretacji Kościół katolicki zawsze faworyzował tę pierwszą sądząc, że cała eschatologia (koniec czasów) dokona się w jednym czasie. Jednakże nigdy nie stanowiło to dogmatu i od jakiegoś czasu wielu skłania się ku przekonaniu o podwójnym powrocie Jezusa: najpierw jako Króla zapoczątkowującego czas Pokoju, następnie jako Sędziego na końcu świata.
      *
      Trzy teksty w Nowym Testamencie ujawniają nam, że jeśli Pan Jezus przybędzie niespodziewanie, jak wielokrotnie to powiedział, będzie można odgadnąć bliskość nie znając jednak dokładnej daty:

      «Patrzcie na drzewo figowe i na inne drzewa. Gdy widzicie, że wypuszczają pączki, sami poznajecie, że już blisko jest lato. Tak i wy, gdy ujrzycie, że to się dzieje, wiedzcie, iż blisko jest królestwo Boże.» (Łk 21, 29n.)

      «A od drzewa figowego uczcie się przez podobieństwo! Kiedy już jego gałąź nabiera soków i wypuszcza liście, poznajecie, że blisko jest lato. Tak i wy, gdy ujrzycie, że to się dzieje, wiedzcie, że blisko jest we drzwiach… Lecz o dniu owym lub godzinie nikt nie wie… tylko Ojciec.» (Mk 13,28-32, zob. też Dz 1,7).

      Co Jezus chce powiedzieć,
      mówiąc: „to”?

      Czyni aluzję do różnych znaków czasu, które zapowiadane były w przypowieściach o Końcu Czasów, których fragmentami są w/w teksty (Mt 24, Mk 13, Łk 21).
      1. Znak wstępny: głoszenie Ewangelii na całym świecie, «na świadectwo wszystkim narodom».
      2. Znak główny: powrót Żydów do Ziemi Świętej i do Jerozolimy.
      3. Znaki zapowiadające Powrót: wojny narodów przeciw narodom; wielkie trzęsienia ziemi; głód i lokalne epidemie; znaki na niebie; przerażające zjawiska; fałszywi Chrystusowie i fałszywi prorocy; prześladowania.
      Wątpliwość: wojny i trzęsienia ziemi były zawsze…!
      Odpowiedź: a jednak to Jezus daje nam ten znak! Jakie powinny więc być w dniu zapowiadającym jego Powrót? Być może inne ze względu na zasięg, częstotliwość, znaczenie. Również przez fakt, że pojawią się razem w tej samej epoce. W końcu będą im towarzyszyć dwa znaki, które nie wystąpiły nigdy przed tą epoką: powrót Narodu Wybranego do ziemi obiecanej ich przodkom i fakt, że Dobra Nowina dosięgła wszystkich części świata.

      1. Znak wstępny: GŁOSZENIE DOBREJ NOWINY PO CAŁEJ ZIEMI

      Jezus nie mówi, że wszystkie narody przyjmą wiarę chrześcijańską, lecz, że Dobra Nowina będzie im «głoszona» na «świadectwo». Wszyscy historycy są zgodni w stwierdzeniu, że Ewangelia dosięgła już ostatnich regionów świata (Papua, Patagonia, Daleka Północ i inne) w końcu XIX i na początku XX wieku.

      2. Znak główny: POWRÓT ŻYDÓW DO JEROZOLIMY I DO ZIEMI ŚWIĘTEJ.

      Bardzo liczne teksty prorockie Starego Testamentu zapowiadają to wydarzenie.

      «Zgromadzę was na nowo spośród obcych narodów, sprowadzę was z krajów, po których zostaliście rozproszeni, i dam wam ziemię Izraela» (Ez 11,17).

      To jeden z wielu przykładów… Żadna z licznych prób powrotu do Palestyny, które następowały po sobie od X do XVIII w. nie powiodła się. Godzina Boża nie nadeszła. W przeciwieństwie do tego od końca XIX w. uświadomienie sobie niezbędnych więzów tego narodu ze swą ziemią zakończyła się syjonizmem i odbudową państwa żydowskiego, którego językiem stał się hebrajski ponownie stając się językiem żywym. Ten powrót Żydów do ziemi przodków zapowiada powrót Chrystusa. Państwo Izrael istnieje od 15 maja 1948. Wygrało 4 wojny arabskie. Miasto Jerozolima jest całkowicie żydowskie od 7 czerwca 1967.
      Dane statystyczne: (…) resztę wpisu zobacz tu:
      http://www.voxdomini.com.pl/vox_art/retour.html

      I druga część opracowania: http://www.voxdomini.com.pl/vox_art/retour02.html

  8. Vernice pisze:

    Merely wanna input on few general things, The website style is perfect, the subject matter is real good : D.

  9. okrzos pisze:

    W jednym z filmików na YT o bracie Elia dostrzegłem na ścianie w jego pokoju właśnie – jak przypuszczam – oryginał obrazu, który znajduje się na okładce książki! Oto adres tego momentu w filmie: http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=DL8r3r31IvY#t=405s

Zostaw odpowiedź