Ks. Piotr Glas: Jak się modlić o uzdrowienie, by nie odrzucić Chrystusa ukrzyżowanego?

17 maja 2018, autor: Krzysztof Osuch SJ

Warto wysłuchać!

Znalezione obrazy dla zapytania Jak się modlić o uzdrowienie, by nie odrzucić Chrystusa ukrzyżowanego?

Dziś w ruchach charyzmatycznych nie jest problemem Duch Święty ani charyzmaty, ale kto to robi i jakim duchem posługuje. Największym przewinieniem wielu liderów jest głoszenie „ewangelii sukcesu”, w której nie ma miejsca na cierpienie, krzyż, ma być tylko zdrowie, które staje się bożkiem. Ma być uwielbienie, w którym nie ma zgody na to, że Jezus może dopuszczać w naszym życiu cierpienie i choroby.
Charyzmaty, uzdrowienie – tak, pod warunkiem, że będzie też zgoda na krzyż i Maryję – przypomina ks. Piotr Glas uczestnikom Forum Charyzmatycznego w Szczecinie.
Ks. Piotr prosi także, aby wspólnoty nie powtarzały błędów Kościoła katolickiego na Zachodzie, gdzie niemal wszystkie wspólnoty charyzmatyczne stały się protestanckimi lub są pseudo-katolickie, posługując i przepowiadając niezgodnie z nauczaniem i tradycją Kościoła katolickiego.

więcej tutaj

 

Komentarze

komentarze 3 do wpisu “Ks. Piotr Glas: Jak się modlić o uzdrowienie, by nie odrzucić Chrystusa ukrzyżowanego?”
  1. O. Augustyn Pelanowski: Kościoły to nie uzdrowiska, choć Jezus w świątyniach uzdrawia!
    Opublikowano 22 Maj 2018 by wobroniewiary
    Kościoły to nie uzdrowiska, choć Jezus w świątyniach uzdrawia. Jesteśmy wykupieni dla życia wiecznego, jeśli tylko we Krwi Chrystusa, przelanej za nasze grzechy, szukamy obmycia, a nie w jakichś zdrojach natury szukamy kondycji herosa

    Ojciec czeka w niebie
    Ten świat jest obczyzną, a nie ojczyzną!

    Ostatnio nawet w katolickich wspólnotach celem spotkań stały się uzdrowienia, a nauczający wstydzą się mówić o spowiedzi i Eucharystii, by nie drażnić wierzących inaczej. Czy to nowy rodzaj zaparcia się Piotra?

    Kościoły to nie uzdrowiska, choć Jezus w świątyniach uzdrawia. Jesteśmy wykupieni dla życia wiecznego, jeśli tylko we Krwi Chrystusa, przelanej za nasze grzechy, szukamy obmycia, a nie w jakichś zdrojach natury szukamy kondycji herosa. Nie ekologia nas zbawi, ale drogocenna Krew Chrystusa. Celem chrześcijanina nie jest zdrowe odżywianie, skądinąd bardzo pożyteczne, tylko spożywanie Ciała i Krwi Chrystusa. Coraz więcej uwielbień i nauczania o uzdrowieniu sprawia, że uwaga wierzących przesuwa się ze zbawienia na uzdrowienie, a to nie to samo. Przestają nam być już potrzebne sakramenty, a nie możemy się obyć bez kaznodziejów, którzy coraz częściej przypominają korporacyjnych coachów wprawiających słuchaczy w trans megahallelu. Wszystko jest ważne, ale oby to, co ważne, nie przesłoniło nam tego, co najważniejsze. Benny Hinn, Joel Osteen, Rober Tilton, niedawne gwiazdy stacji Trinity Broadcasting Network, mają swoje klony w Polsce, które prześcigają się w oryginalności, gestach uchodzących za cudowne i niespełniających się proroctwach. Świadectwa gwiazd popkultury, imponująca rozrywka, megahallel, wymuszone zaśnięcia i chwilowe uzdrowienia… Jednym słowem – Emaus komfortu i wiary w to, że życie na ziemi może być super, jeśli tylko się tego zechce. Obfitość, zdrowie, sukces nie są celami dla chrześcijanina. Nie Emaus, tylko Jerozolima Ukrzyżowanego została wskazana przez Jezusa uczniom. Nie chodzi bynajmniej o cierpiętnictwo, tylko o realizm. Od krzyża się nie ucieknie, można go przetrwać tylko z Jezusem, i to dzięki stałemu karmieniu się eucharystycznym pokarmem. Inaczej nie damy rady. Podwyższenie samooceny w sposób farmakologiczny albo obniżenie poziomu nadpobudliwości nie zmieni faktu, że i tak pewnego dnia umrzemy i nie wszystko będzie za życia wspaniałe i miłe.

    Ten świat jest obczyzną, a nie ojczyzną. Ojciec czeka na nas w niebie, a nie my czekamy na Jego powrót na ziemię, która już nigdy nie będzie rajem.
    Za: gosc.pl

  2. Zofia pisze:

    Dziękuję Ojcu za wskazanie na tę świetną konferencję! Serdecznie pozdrawiam.

Zostaw odpowiedź