Ile razy mam przebaczyć?

11 sierpnia 2022, autor: Krzysztof Osuch SJ

Nasz dług wobec Boga jest ogromny. W Jezusowej przypowieści pada symboliczna suma aż dziesięciu tysięcy talentów; a jeden talent to równowartość ok. 34,27 kg złota. Łatwo zatem policzyć: 10.000 talentów to 342 700 kg złota (lub srebra). Czyli ponad 342 tony! Taka ilość szlachetnego kruszcu musi zaintrygować i dać pewne przeczucie zarówno ogromu Bożych obdarowań jak i wielkości naszego zadłużenia wobec Boga Stwórcy.

Rzeczywiście, wszystko, kim jesteśmy i co mamy na tym świecie, jest czystym darem Boga dla nas, dla mnie! Ogromne obdarowanie zamienia się w ogromne zadłużenie, gdy od Boga odchodzimy, sprzeniewierzając się Jego Miłości. Wygląda to wtedy tak, jakbyśmy (bezpowrotnie) roztrwonili wielką pożyczkę czy dzierżawę.

Daj mi poznać Twoje drogi, Panie,
naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami(Ps 25)

„Piotr zbliżył się do Jezusa i zapytał: Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat wykroczy przeciwko mnie? Czy aż siedem razy? Jezus mu odrzekł: Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy. Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał rozliczyć się ze swymi sługami. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który mu był winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby tak dług odzyskać. Wtedy sługa upadł przed nim i prosił go: Panie, miej cierpliwość nade mną, a wszystko ci oddam. Pan ulitował się nad tym sługą, uwolnił go i dług mu darował. Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: Oddaj, coś winien! Jego współsługa upadł przed nim i prosił go: Miej cierpliwość nade mną, a oddam tobie. On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu. Współsłudzy jego widząc, co się działo, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło. Wtedy pan jego wezwał go przed siebie i rzekł mu: Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą? I uniesiony gniewem pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu całego długu nie odda. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu” (Mt 18,21-35).

Każdy człowiek jest wielkim dłużnikiem Boga

Przypowieść Jezusa, do której się odnosimy (Mt 18,21-35), jest dla nas jednocześnie arcypoważną przestrogą i wspaniałą ewangelią – dobrą wiadomością. Jesteśmy zachęcani do ufnego proszenia Boga o przebaczenie i do zaofiarowania go naszym bliźnim. Trzeba koniecznie nauczyć się przyjmować przebaczenie i zaofiarowywać je naszym bliźnim, by nie podpaść pod sankcję z tego zdania Jezusa: I uniesiony gniewem pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu całego długu nie odda. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu.

  • Z Jezusowej przypowieści możemy wyczytać to przede wszystkim, że każdy człowiek jest wielkim dłużnikiem Boga. Mówiąc obrazowo, zaciągnęliśmy wielki dług – nie studenarowy, ale dużo większy. Sto denarów to równowartość zapłaty za sto dni pracy niewykwalifikowanego robotnika.
  • Nasz dług wobec Boga jest ogromny. W Jezusowej przypowieści pada symboliczna suma aż dziesięciu tysięcy talentów; a jeden talent to równowartość ok. 34,27 kg złota. Łatwo zatem policzyć: 10.000 talentów to 342 700 kg złota (lub srebra). Czyli ponad 342 tony! Taka ilość szlachetnego kruszcu musi zaintrygować i dać pewne przeczucie zarówno ogromu Bożych obdarowań jak i wielkości naszego zadłużenia wobec Boga Stwórcy. Rzeczywiście, wszystko, kim jesteśmy i co mamy na tym świecie, jest czystym darem Boga dla nas, dla mnie! Ogromne obdarowanie zamienia się w ogromne zadłużenie, gdy od Boga odchodzimy, sprzeniewierzając się Jego Miłości. Wygląda to wtedy tak, jakbyśmy (bezpowrotnie) roztrwonili wielką pożyczkę czy dzierżawę.

Sprzeniewierzamy właśnie „tysiące talentów”, gdy rezygnujemy z życia w miłosnej komunii z Bogiem, by delektować się tylko sobą, stworzeniami i w ogóle życiem na poziomie używania. Taka rezygnacja z Boga jest poważnym grzechem. Taki grzech – wraz z wpisanym weń zwątpieniem w Boga – czyni nas niewypłacalnymi dłużnikami. Bóg tak potraktowany mógłby słusznie zażądać zwrotu „wszystkiego”! A człowiek nie ma środków, by wyrównać krzywdę wyrządzoną Bogu – poprzez sprzeniewierzenie Jego nieskończonej miłości, zainwestowanej w samego człowieka i w całe środowisko życia na Ziemi!

Bóg ma wspaniały gest

Okazuje się jednak, że Bóg ma wspaniały gest. Gdy człowiek prosi Boga o darowanie długu i o przebaczenie winy, to On natychmiast przychyla się do prośby. Bóg okazuje się wobec nas Kimś tak dobrym i miłosiernym, że darowuje największe długi. Po prostu, taki jest styl Boga! Miarą miłości Boga jest miłowanie bez miary! Bóg za każdym razem mówi do człowieka-grzesznika, proszącego o darowanie długu i win: «Jeśli trzeba darować ci choćby trzysta ton zdefraudowanego złota mojej Miłości, to proszę bardzo. Wiem, że i tak nie masz z czego oddać. A dla Mnie liczy się tylko to jedno: byś powrócił do ufnej i miłosnej relacji ze Mną. Wiem dobrze (znacznie lepiej niż ty), dlaczego powołałem cię do istnienia. Nie chcę, byś był nieszczęśliwy z powodu popadnięcia w tarapaty grzechu, zła, nieprawości. Gdy zawracasz i prosisz o przebaczenie, to cały twój dług zostaje darowany natychmiast. Odzyskujesz od razu godność syna, godność Bożego dziecka ».

W tym miejscu można by obszerniej przywołać ewangelię przebaczenia i usprawiedliwienia. Katechizm Kościoła Katolickiego traktuje o tym w numerach 1987-2005. Można by dłużej rozważać wspaniałość i wielkość Bożego Miłosierdzia jako największego przymiotu Boga. Świętą siostrę Faustynę Jezus niestrudzenie i wiele lat pouczał o bezmiarze Bożego Miłosierdzia. A jest nam ono zaofiarowane – także po to, byśmy i my zechcieli być miłosierni we wzajemnych międzyludzkich relacjach.

Nasza zdolność przebaczania jest niewielka

Okazuje się jednak, że nasza zdolność przebaczania jest niewielka. Czasem brakuje nam zdolności przebaczania już w zderzeniu z najmniejszymi przewinami naszych bliźnich. I o tym mówi Jezus zestawiając obok siebie dwóch zadłużonych. Jeden był winien sto tysięcy talentów, a drugi sto denarów. Okazuje się, że ów wielki dłużnik – sam tak łatwo i szybko obdarowany przebaczeniem i darowaniem długu – wychodzi na ulicę i, jakby natychmiast zapominając o wszystkim, co się przed chwilą wydarzyło, zachowuje się tak, jakby nie było w nim ani krzty przyzwoitości i odrobiny miłosierdzia. Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: Oddaj, coś winien! Jego współsługa upadł przed nim i prosił go: Miej cierpliwość nade mną, a oddam tobie. On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu – Na nic zdały się prośby… Obdarowany sługa postanowił zachować się dokładnie odwrotnie proporcjonalnie do tego, czego sam przed chwilą doświadczył! – I to jest jego wielki problem.

Czy jest także to nasz i mój problem? Tamten, choć został tak bardzo obdarowany przebaczeniem, nie pojął, że życie człowieka na Ziemi jest możliwe tylko wtedy, gdy się przebaczenie przyjmuje i zaofiarowuje. Niepojętny sługa musi stawić się przed swoim wierzycielem jeszcze raz i pobrać lekcję na temat niegodziwości stosowania dwóch miar: jednej dla siebie, a całkiem innej dla bliźniego.

  • Nauka Jezusa jest dość oczywista, choć trudno ją wdrażać na co dzień – i to nie jeden raz, ale i 77 razy na dzień, czyli za każdym razem, gdy zachodzi taka potrzeba. „W mniemaniu Piotra liczba 7 oznaczała bardzo wielką wyrozumiałość, zwłaszcza że rabini uczyli, iż Bóg daruje winy do 3 razy. – Piotr usłyszał w odpowiedzi, że ma przebaczyć aż 77 razy albo też 70 razy 7. Tekst grecki dopuszcza jedno i drugie tłumaczenie. W jednym i drugim wypadku nie o liczby chodzi, ale o to, aby przebaczać bliźniemu «bez końca, stale i zawsze» (św. Jan Chryzostom). Przypowieść o niemiłosiernym dłużniku jest ilustracją nakazu przebaczania bliźnim” (komentarz z Biblii Poznańskiej).

Reakcja pana, który darował wielki dług, jest bardzo zdecydowana wobec niemiłosiernego sługi. Wtedy pan jego wezwał go przed siebie i rzekł mu: Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą? I uniesiony gniewem pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu całego długu nie odda. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu. Gniew pana nie jest, oczywiście, jakimś ślepym gniewem, ale wychowawczym; takim, który ma wstrząsnąć. Skoro do kogoś nie przemawia skala otrzymanych darów i ogrom darowanych długów oraz win, to trzeba w jakiś inny sposób przemówić do rozumu i serca. Zazwyczaj bywa to droga cierpienia, które ma skłonić do rzetelności i prostoty w używaniu rozumu, a także do wykrzesania choćby odrobiny serca, uczucia, miłosierdzia – także dla bliźniego.

Byłoby milej, Bogu i nam, gdybyśmy na drogę przebaczenia wkraczali, idąc krótszą drogą, oszczędzając sobie nadmiaru wychowawczych cierpień. Bardzo pomoże nam w tym modlitwa prośby o łaskę bycia miłosiernym i hojnym w przebaczaniu wobec naszych bliźnich.

Prośba św. Faustyny o łaskę bycia miłosiernym

„+ Ile razy pierś ma odetchnie, ile razy serce moje uderzy, ile razy krew moja zapulsuje w organizmie moim, tyle tysięcy razy pragnę uwielbić miłosierdzie Twoje, o Trójco Przenajświętsza.

+ Pragnę się cała przemienić w miłosierdzie Twoje i być żywym odbiciem Ciebie, o Panie; niech ten największy przymiot Boga, to jest niezgłębione miłosierdzie Jego, przejdzie przez serce i duszę moją do bliźnich.

Dopomóż mi do tego, o Panie, aby oczy moje były miłosierne, bym nigdy nie podejrzewała i nie sądziła według zewnętrznych pozorów, ale upatrywała to, co piękne w duszach bliźnich, i przychodziła im z pomocą.

Dopomóż mi, aby słuch mój był miłosierny, bym skłaniała się do potrzeb bliźnich, by uszy moje nie były obojętne na bóle i jęki bliźnich.

Dopomóż mi, Panie, aby język mój był miłosierny, bym nigdy nie mówiła ujemnie o bliźnich, ale dla każdego miała słowo pociechy i przebaczenia.

Dopomóż mi, Panie, aby ręce moje były miłosierne i pełne dobrych uczynków, bym tylko umiała czynić dobrze bliźniemu, na siebie przyjmować cięższe, mozolniejsze prace.

Dopomóż mi, aby nogi moje były miłosierne, bym zawsze śpieszyła z pomocą bliźnim, opanowując swoje własne znużenie i zmęczenie. Prawdziwe moje odpocznienie jest w usłużności bliźnim.

Dopomóż mi, Panie, aby serce moje było miłosierne, bym czuła ze wszystkimi cierpieniami bliźnich. Nikomu nie odmówię serca swego. Obcować będę szczerze nawet z tymi, o których wiem, że nadużywać będą dobroci mojej, a sama zamknę się w najmiłosierniejszym Sercu Jezusa. O własnych cierpieniach będę milczeć. Niech odpocznie miłosierdzie Twoje we mnie, o Panie mój.

+ Sam mi każesz się ćwiczyć w trzech stopniach miłosierdzia; pierwsze: uczynek miłosierny – jakiegokolwiek on będzie rodzaju; drugie: słowo miłosierne – jeżeli nie będę mogła czynem, to słowem; trzecim – jest modlitwa. Jeżeli nie będę mogła okazać czynem ani słowem miłosierdzia, to zawsze mogę modlitwą. Modlitwę rozciągam nawet tam, gdzie nie mogę dotrzeć fizycznie.

O Jezu mój, przemień mnie w siebie, bo Ty wszystko możesz” (Dzienniczek, nr 163).

Następuje w Dzienniczku taka uwaga: [Zostawione cztery strony wolne]. Można to odczytać symbolicznie. Strony do zapisania w codzienności.

Komentarze

komentarze 4 do wpisu “Ile razy mam przebaczyć?”
  1. efer pisze:

    15/ 8. 2022r.
    Dziś na modlitwie : – Światlo Boże bylo źródłem moich słów płynących z serca ! :
    – Boże niech mnie prowadzi Twój Duch Święty, Miłość Miłosierna, Ojca i Syna na obraz
    i podobieństwo Twoje! … Przebaczam i proszę o przebaczenie, tak mi dopomóż Bóg i
    Niepokalane Serce Maryi. … Dziękuję Ci Boże ! – Zrozumiałam …. !!! – Twój Duch Święty, Boże
    jest Miłością Miłosierną, która zwyciężyła zło, przebaczając i „jakby” zapominając w Twoim
    Świętym Krzyżu Jezusa ! Być z Tobą Jezu jedno w Duchu Świętym, jest zwycięstwem Twojego
    Krzyża w naszym życiu !…. Dziękuję Ci Jezu za Twój Dar Odkupienia i Przebaczenia dla
    nas grzesznych ludzi, dla każdego człowieka, ……….. – a jest Nim Miłośierdzie Boże i w nim
    nasz wolny wybór !!! Diękuję Ci Boże !
    Obs ! – Święta Miłość Boża ma swoje sztandarowe rozpoznawcze hasło ! …. Milośierdzie !
    To Miłosierdzie Boże otwiera Serce Boga ,dla grzesznego człowieka, który prosi o przebaczenie
    uznajc zawsze swój grzech !

  2. efer pisze:

    13 / 8. 20022r.
    Dziś rano po przebudzeniu notuję te słowa :
    ” Nie martw się, Moja śiła umocni twoją słabość ” ! – Jezus
    Proszę słowami : – Panie, Jezu miej miłosierdzie nade mną, która jestem biedną i słabą istotą !
    Uciekam się do Ciebie, Panie mój.. !
    ” Córko, to siła miłości i przebaczenia w Bogu stanie się twoją siłą . We Mnie jest przebaczenie
    wobec każdego w Sercu Moim. Doświadczysz siły miłosierdzia, w miłości Mojej na dalszą drogę.
    Serce Moje jest w pełni Miłosierdziem, młości Mojej i obezwładnia zło, które jest w świecie.
    Krzyż Mój zwyciężył; zwyciężył świat i zwycięża nieustannie i na zawsze ! ….
    – Twoja słabość umocni się we Mnie, miłośierdziem miłości Mojej i utoruje ci drogę temu !
    Zapomnij zło, które czyni ból ..! Moja miłość leczy twoje rany, przywraca siły życia twojego
    w Bogu ! …. Czytaj , aż zrozumiesz !!! ” – Jezus

    Refleksja :
    Nasz dług wobec Boga jest ogromny, bo rzeczywiście, wszystko kim jesteśmy i co mamy na tym
    świeie jest czystym dobrem Boga dla nas, dla mnie ! – To ogromne obdarowanie zmienia się w
    ogromne zadłużenie, gdy od Boga odchodzimy sprzeniewierzając się Jego Miłości !
    – Na pytanie, ile razy mam przebaczać ? … odpowidamy: – zawsze jak Jezus na Krzyżu !
    Problem zaczyna się wtedy, gdy doznajemy szoku z powodu zła w drugim człowieku.
    Może to być we własnej rodzinie, lub we wspólnocie kościoła. Takie doświadczenie trudno
    jest zapomnieć, bo nie wiemy co z tym zrobić ….?

    Totus Tuus, Tota Tua!
    Maryjo , Matko Bożego Miłośierdzia ,
    módl się za nmi !!!

    Ps. Ojciec Pio / Dobrego dnia ! – 10 Kwiecień
    Do Boga powinnaś się uciekać podczas ataków wroga, Jemu powinnaś ufać i od Niego
    oczekiwać wszelkiego dobra. Nie zatrzymuj się dobrowolnie nad tym, co ci wróg podsuwa.
    Pamiętaj, że zwycięża ten, kto ucieka. I ty powinnaś, przy pierwszych odruchach niechęci w
    stosunku do tych osób, odwrócić swą myśl od nich i uciekać się do Boga . Przed Nim zginaj
    kolana i z największą pokorą powtarzaj tę krótką modlitwę : ” Miej miłośierdzie nade mną , która
    jestem biedną i słabą istotą”. Później wstań i kontynuuj swoje prace .

    Obs ! Pozdrawiam serdecznie ojca ks.Krzysztofie , Bóg zapłać i Dziękuję !!!

  3. efer pisze:

    Obowiązek przebaczenia / Łk 17. 3 – 4,
    Dwa rodzaje przebaczenia ! –
    1) Przebaczenie afektywne, ….. zawsze jesteśmy zobowiązani, jak Chrystus na Krzyżu !!!
    2) Przebaczenie efektywne, ….. możemy tylko tym, którzy żałują swoich przewinień i mocno
    postanawiają poprawę, bo jeżeli tego u nich nie ma, to przebaczając im efektywnie jedynie
    utwierdzamy ich w złu !!! …… – w/g sp. Ks. Stanisława Witek prof. teologii moralnej !
    Ps.Więcej na ten temat w internecie .
    Temat trudny i niekiedy bolesny, który jest jednak naszym podstawowym obowiązkiem ludzi
    wierzących !!!

  4. Papież na wtorkowej Mszy: przebaczajmy jak Bóg, zapominając

    Wielki Post to czas przygotowania naszego serca na przyjęcie Bożego przebaczenia i uczenie się od Boga, jak przebaczać innym – mówił Franciszek na porannej Eucharystii w swej watykańskiej rezydencji.

    W homilii odniósł się do Ewangelii, w której Piotr pyta Jezusa, ile razy należy przebaczyć, oraz do modlitwy Azariasza, który został wrzucony do rozpalonego pieca za odmowę oddania hołdu złotemu posągowi fałszywego boga. Azariasz prosi Boga o miłosierdzie dla siebie i całego ludu. Wie bowiem, że może liczyć na dobroć Boga.

    „Kiedy Bóg przebacza, Jego przebaczenie jest tak wielkie, jakby o wszystkim zapominał. Jest to dokładne przeciwieństwo tego, co robimy my, kiedy plotkujemy: «Ten zrobił to i to, i jeszcze to…». I o każdym mamy coś do powiedzenia, z czasów zamierzchłych, dawnych, mniej dawnych i niedawnych, nieprawda? I nie zapominamy. Dlaczego? Bo nie mamy serca miłosiernego. «Postępuj z nami według swej łagodności – mówi ten młody Azariasz – i według wielkiego swego miłosierdzia. Wybaw nas». Jest to odwołanie się do miłosierdzia Boga, aby udzielił nam On przebaczenia i zbawienia, aby zapomniał o naszych grzechach” – powiedział Papież.

    Jezus, aby pokazać Piotrowi, że zawsze ma przebaczać, opowiada o dwóch dłużnikach. Ten, któremu darowano wielki dług, sam okazuje się niezdolny do okazania miłosierdzia względem tego, który winien jest mu niewiele. Odnosząc się do tej przypowieści, Franciszek zauważył:

    „W Ojcze nasz modlimy się: «odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom». Jest tu znak równości, jedno łączy się z drugim. Jeśli ty nie jesteś w stanie przebaczyć, jak Bóg mógłby przebaczyć tobie? On chce ci przebaczyć, ale nie będzie w stanie, jeśli masz zamknięte serce i miłosierdzie nie może wejść. «Ależ ojcze – powie ktoś – ja przebaczam, ale nie mogę mu zapomnieć tego zła, które mi wyrządził…». A zatem proś Pana Boga, aby ci pomógł zapomnieć. Można przebaczyć, ale zapomnieć nie zawsze się udaje. Jednak przebaczenie i «jeszcze mi za to zapłacisz» nie idą w parze. To nie! Przebaczać trzeba tak jak Bóg, maksymalnie!” – powiedział Papież.

    W tym kontekście Franciszek raz jeszcze wskazał na potrzebę miłosierdzia, współczucia i przebaczenia. Przypomniał, że przebaczenie, które daje nam Bóg, zawsze wypływa z miłosierdzia.

    „Niech Wielki Post przygotuje nasze serce, abyśmy przyjęli Boże przebaczenie. Przyjęli je, a potem uczynili to samo innym: przebaczyli z serca. «Nigdy mnie nie pozdrawiasz, ale w głębi serca ja ci przebaczyłem». I w ten sposób zbliżamy się do tego, co jest tak wielkie, co jest z Boga: do miłosierdzia. A przebaczając, otwieramy nasze serce, abyśmy mogli przyjąć miłosierdzie Boga, aby On nam przebaczył. Bo wszyscy mamy o co prosić, żeby otrzymać przebaczenie. Wszyscy. Przebaczmy, a zostanie nam przebaczone. Bądźmy miłosierni względem innych, a sami doznamy miłosierdzia Boga, który kiedy przebacza to «zapomina»” – powiedział Franciszek.

Zostaw odpowiedź