SERCE MATKI – „Kotwicą zbawienia”

20 czerwca 2020, autor: Krzysztof Osuch SJ

Kiedyś niemal codziennie sięgałem do orędzi maryjnych kierowanych głównie do kapłanów przez pośrednictwo ś.p. księdza Stefano Gobbi. Dziś znów wyszukałem słowa Maryi pod dniem wspomnienia Niepokalanego Serca Najśw. Maryi Panny. Warto je rozważyć. Poruszają bardziej niż niejedno rozważanie…

Płomień Miłości Niepokalanego Serca Maryi - Sanktuaria

Najpierw, tytułem wstępu, przytaczam fragment z niedawnego rozważania: Powierzeni Matce

Matka i Prorokini

Dziesiątki, a nawet setki objawień Maryjnych na przestrzeni dziejów Kościoła dają nam do myślenia i domagają się otwarcia na Jej orędzia, kierowane do coraz to nowych pokoleń. Warto być uważnym i otwartym na Jej przesłania. I to nie tylko te najbardziej znane – np. te z Fatimy, ale także na te współczesne naszym dniom.

  •  Media, goniące za sensacjami „ważnymi” tylko jeden dzień czy nawet tylko parę godzin, nie zwrócą naszej uwagi na Głos Matki Kościoła i Matki ludzkiej rodziny. To my – wyposażeni w zmysł wiary i zdolność rozeznawania w Duchu Świętym – winniśmy pamiętać, że nasza Matka jest wierna i niestrudzenie angażuje się w historię. W tę historię, która dzieje się na naszych oczach i z woli Boga – w swym najgłębszym nurcie – ma być (i jest) Historią Zbawienia.
  • Dana nam Matka troszczy się o to, by tak właśnie było! Troszczy się o to w sposób wyjątkowy. Jak nikt z nas ludzi na Ziemi. Ona wciąż poucza, napomina i mobilizuje do jasnego opowiedzenia się za Bogiem. Ona, także dziś, bierze w obronę powierzony Jej Kościół. Kieruje do Niego prorockie „mowy”, w których przestrzega przed aktualnymi zagrożeniami dla wiary i pokoju.

 Oto pewien przykład jej prostej Mowy, która jest jasna i pomaga precyzyjnie odróżnić działanie „różnych duchów”. Sięgam zatem po jedno z Orędzi kierowanych za pośrednictwem księdza Stefano Gobbiego do „umiłowanych synów Kapłanów”, a także do wszystkich wiernych gotowych wsłuchać się w słowa Matki:

nr 326 Kotwica zbawienia

7.06.1986 Wspomnienie Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny

a Chcę wam dziś wypowiedzieć Moją matczyną wdzięczność za przyjęcie zaproszenia do poświęcenia się Mojemu Niepokalanemu Sercu. Odpowiedzieliście licznie we wszystkich częściach świata. Odpowiadajcie Mi nadal z wielką wspaniałomyślnością i pozwólcie Mi się doprowadzić do pewnego schronienia, które Moja matczyna miłość dla was zbudowała.

b W tym czasie potrzeba wam wszystkim schronienia się, podążania do przystani Mojego Niepokalanego Serca, gdyż grożą wam poważne niebezpieczeństwa ze strony zła.

c Przede wszystkim zagraża wam zło w porządku duchowym, które może zniszczyć nadprzyrodzone życie waszych dusz. Grzech rozszerza się jak najgorsza i najbardziej złośliwa epidemia, siejąca choroby i śmierć wszędzie, w tak wielu duszach. Jeśli stale żyjecie w grzechu ciężkim, jesteście martwi duchowo. Jeśli w takim stanie dojdziecie do kresu życia, czeka was wieczna śmierć w piekle. Piekło istnieje, ono trwa wiecznie. Wielu zagraża dziś niebezpieczeństwo dostania się tam, bo zarażeni są tą śmiertelną chorobą.

d Istnieje również zło w porządku fizycznym, takie jak ułomności, nieszczęścia, wypadki, susze, trzęsienia ziemi, szerzące się nieuleczalne choroby. Dostrzeżcie znak ostrzegawczy w tym, co dzieje się w porządku naturalnym. Powinniście w tym zobaczyć znak Bożej sprawiedliwości, która nie może pozostawić bez ukarania niezliczonych występków, popełnianych każdego dnia.

e Istnieje zło w porządku społecznym, takie jak podziały i nienawiść, głód i nędza, wykorzystywanie i niewolnictwo, przemoc, terroryzm i wojny.

f Aby się ustrzec przed każdym z tych nieszczęść, zapraszam was do ukrycia się w bezpiecznym schronieniu Mego Niepokalanego Serca.

g Obecnie szczególnie potrzebujecie ochrony przed straszliwymi zasadzkami Mojego przeciwnika, któremu udało się ustanowić swe królestwo na świecie. Jest to królestwo sprzeciwiające się Chrystusowi – królestwo Antychrysta. W tych ostatnich latach waszego wieku jego królowanie osiągnie szczyt mocy, władzy, wielkiego zwodzenia. Nadchodzi godzina, kiedy niegodziwiec ukaże się z całą mocą i zapragnie przywłaszczyć sobie miejsce Boga, aby sam mógł otrzymywać cześć jako Bóg.

h Co zrobić, by – w chwili krwawego bicza tej straszliwej próby – nie zagubić się, nie zniechęcić, pozostać silnym w wierze i wiernym jedynie Jezusowi i Jego Ewangelii? Moje Niepokalane Serce stanie się waszą silną obroną, tarczą, która ochroni was przed wszystkimi atakami Mojego przeciwnika.

i Dziś szczególnie potrzeba wam pociechy. Do kogo będziecie się mogli zwrócić w czekających was bolesnych chwilach, kiedy wielkie odstępstwo osiągnie pełnię, a ludzkość dojdzie do szczytu negowania Boga i buntu przeciw Niemu, do szczytu nieprawości i niezgody, nienawiści i zniszczenia, zła i bezbożności?

j W Moim Niepokalanym Sercu znajdziecie pociechę! Dlatego powtarzam dziś każdemu z was to, co przepowiedziałam w Fatimie Mojej córce Łucji: Moje Niepokalane Serce stanie się twym schronieniem i bezpieczną drogą, która doprowadzi cię do Boga. W dniu poświęconym przez Kościół na oddawanie szczególnej czci Memu Niepokalanemu Sercu wyrażam pragnienie, by stało się Ono dla wszystkich kotwicą zbawienia.

Komentarze

komentarzy 5 do wpisu “SERCE MATKI – „Kotwicą zbawienia””
  1. Zofia pisze:

    Ojciec Slavko Barbaric, franciszkanin z Medugorje, w jednej z zarejestrowanych homilii, opowiadając o tamtejszych wydarzeniach, podkreśla rolę Matki Najświętszej jako wychowawczyni (Szkoła Maryi):

    „Nauczyłem się co to znaczy zawierzyć się Bogu i pozwolić być prowadzonym, ponieważ wiele razy, gdy znajdowaliśmy się w sytuacji nie do rozwiązania, wkrótce potem okazywało się, że rozwiązanie było. A więc uczyliśmy się nowej postawy: zawierzenia Bogu. Kilkakrotnie otrzymywaliśmy (od Maryi) przesłania, kiedy znajdowaliśmy się w trudnej sytuacji: ‘Dlaczego się martwicie? Módlcie się i pośćcie; Ja wszystko poprowadzę’.”

  2. Sabina pisze:

    Pod Jej płaszczem dojrzewamy do wieczności, w Jej dłoniach się kryjemy przed złem, a w Jej Niepokalanym Sercu znajdujemy siłę do życia w duchu błogosławieństw. Ona scala w sobie obraz ludzkości w jej przeczystym zamyśle. Jezus chce nas mieć maryjnym, tzn. podobnych do swojej Mamy, która jest Boską pieczęcią. Bóg w Niej złamał grzech przez Jej świadome i wolne przyjęcie łaski, a jako łaski pełna stała się Przewodniczką, mężną i dzielną Niewiastą, której Jezus szuka w nas. Nie ma i nigdy nie będzie lepszej drogi do Boga jak przez Maryję!!!

  3. efer pisze:

    Niepokalane Serce Matki , Maryi ! – Matki Bożej Miłości !
    Jej Niepokalaność i jej Niepokalane Poczęcie !

    Kontemplacja – Przychodza słowa :
    „Kobieca delikatność, uczuciowość jest potrzebna Bogu, aby wychowywać do miłości .
    – Bóg jest Miłością !!! …………..”
    „Czy teraz rozumiesz, dlaczego otrzymałem Matkę Maryję . Niewiasta obleczona w słońce .
    Oblubienica Ducha Świętego, Maryja ! Ona jest miłością Niepokalaną daną od Boga kobiecie . Stworzenie Boże w swoim pięknie i miłości , której Bóg zapragnął dla siebie w człwieku ,
    Matka Boga – Człwieka , Maryja ! …”

    Cudowna jest symbioza Serc , Jezusa i Maryi, pełnia miłości Boga z Jego Stworzeniem w osobie ludzkiej. Tej świętej relacji jakiej Bóg zapragnął od początku stwarzając człowieka na swój obraz .

    Pozdrawiam serdecznie .

    • Zofia pisze:

      Dzięki za to piękne określenie „Cudowna Symbioza Serc Jezusa i Maryi”, które pozostanie chyba przed oczami mojego serca do dłuższej medytacji.. Nieodparcie przychodzi mi myśl, ze ta Symbioza jest po to, aby włączyć w Nią nasze serce, każdego z osobna i wszystkie razem..

  4. Maria pisze:

    „Matko Boża, uwolnij mnie od braku wiary i braku zasłuchania w poruszenia Ducha Świętego. Naucz mnie nieść Dobrego Boga innym – każdym moim słowem, czynem i moją obecnością.
    Maryjo, chcę zamieszkać z Tobą.”
    Inga Pozorska „Matka Boża Uwalniająca.” – str. 20,21.

Zostaw odpowiedź