O co Jezus prosi Ojca?

16 maja 2020, autor: Krzysztof Osuch SJ

20181209_180125

 (1): To powiedział Jezus, a podniósłszy oczy ku niebu, rzekł: Ojcze, nadeszła godzina. Otocz swego Syna chwałą, aby Syn Ciebie nią otoczył (2): i aby mocą władzy udzielonej Mu przez Ciebie nad każdym człowiekiem dał życie wieczne wszystkim tym, których Mu dałeś. (3): A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa. (4): Ja Ciebie otoczyłem chwałą na ziemi przez to, że wypełniłem dzieło, które Mi dałeś do wykonania. (5): A teraz Ty, Ojcze, otocz Mnie u siebie tą chwałą, którą miałem u Ciebie wpierw, zanim świat powstał. (6): Objawiłem imię Twoje ludziom, których Mi dałeś ze świata. Twoimi byli i Ty Mi ich dałeś, a oni zachowali słowo Twoje. (7): Teraz poznali, że wszystko, cokolwiek Mi dałeś, pochodzi od Ciebie. (8): Słowa bowiem, które Mi powierzyłeś, im przekazałem, a oni je przyjęli i prawdziwie poznali, że od Ciebie wyszedłem, oraz uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś. (9): Ja za nimi proszę, nie proszę za światem, ale za tymi, których Mi dałeś, ponieważ są Twoimi. (10): Wszystko bowiem moje jest Twoje, a Twoje jest moje, i w nich zostałem otoczony chwałą. (11): Już nie jestem na świecie, ale oni są jeszcze na świecie, a Ja idę do Ciebie. Ojcze Święty, zachowaj ich w Twoim imieniu, które Mi dałeś, aby tak jak My stanowili jedno. [Biblia Tysiąclecia V, J 17,1-11].

To nie pomyłka. Można dziś odczytać w liturgii perykopę z (dawnej) 7. Niedzieli, dedykowanej obecnie Wniebowstąpieniu. Chętnie korzystam z tej możliwości. Powód? Najczęściej rozważamy, co Jezus dla nas uczynił i czego nauczał, natomiast ta ewangelia (J 17, 1-11) pozwala, najdosłowniej, zachwycić się tym, o co Jezus prosi Ojca. A prosi dla Siebie i dla nas o otoczenie Go chwałą: Ojcze, nadeszła godzina! Otocz swego Syna chwałą. Każde słowo ma tu swą tajemniczą głębię. Chwała „spowijająca” Boga jest „czymś” najwspanialszym i najbardziej tajemniczym. To najpierw Ojciec jest pełen niewymownej chwały – wspaniałości, blasku, piękna, dobroci, wszechmocy i wszelkiego dobra. Ta sama chwała zawsze otacza także Syna Bożego, jednak Syn – dla naszego zbawienia – uniżył samego siebie (por. Flp 2, 6 – 8). Największego upokorzenia przysporzyło Jezusowi wzięcie na Siebie cierpień i grzechów wszystkich ludzi (por. Iz 53, 4 n). Potrafił On to wszystko udźwignąć, gdyż pamiętał Chwałę, z której się dobrowolnie ogołocił, i o którą teraz, pewny wysłuchania, prosi: Ojcze, otocz Mnie u siebie tą chwałą, którą miałem u Ciebie pierwej, zanim świat powstał.

Jezus prosi Ojca, by także Jego uczniowie mogli oglądać Jego chwałę: Ojcze, chcę, aby także ci, których Mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem, aby widzieli chwałę moją, którą Mi dałeś, bo umiłowałeś Mnie przed założeniem świata (J 17, 24). To bezcenne dobro otrzymamy na pewno, skoro prosi o nie Ojca – Syn. Z tego wynika, że w Jezusie, już na powrót otoczonym wieczną chwałą Ojca, ludzka natura – wspólna Jemu i nam – już „dostała się” w samo centrum Życia Boskich Osób. W pokoju serca pielęgnujmy świadome dążenie do tego, „co w górze”, gdzie czeka na nas otoczony chwałą Chrystus. Miejmy w pamięci i to Jego zapewnienie: W domu Ojca jest mieszkań wiele. Idę przygotować wam miejsce, a gdy je przygotuję, powrócę i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem.

Nie jesteśmy w sferze domysłów czy wygórowanych pragnień. Polegamy na obietnicy i skutecznej prośbie naszego Zbawiciela: Otocz swego Syna chwałą, aby Syn Ciebie nią otoczył i aby mocą władzy udzielonej Mu przez Ciebie nad każdym człowiekiem dał życie wieczne wszystkim tym, których Mu dałeś. A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa (J 17, 2-3). Czeka nas zatem życie wieczne, wypełnione uszczęśliwiającym poznaniem Boga. Bez zasłon, całą głębią duszy.

Polegajmy na Jezusowej prośbie. Cieszmy się, że słodka Jezusowa władza nad każdym człowiekiem ma jeden cel: dać wszystkim życie wieczne!

Krzysztof Osuch SJ

Rozważanie opublikowane także w tygodniku Niedziela z 17 maja 2020

Komentarze

komentarze 2 do wpisu “O co Jezus prosi Ojca?”
  1. Agnieszka pisze:

    Bardzo Ojcu dziękuje za piękne, niosące głęboką nadzieje rozważanie, ujmujące istotę sensu ziemskiego życia każdego z nas, a zarazem stanowiące niewątpliwą zachętę do codziennej, rzetelnej pracy wewnętrznej, gdyż, jak pisał C.K. Norwid: „piękno na to jest, by zachwycało do pracy-praca, by się zmartwychwstało.

    Pozdrawiam serdecznie Ojca.

  2. Krzysztof Osuch SJ pisze:

    „Służyć Tobie; a potem? Nagroda… ojczyzna… niebo… piękny raj… O Panie, dziękuję Ci za tę nagrodę, jaką mi przygotowałeś w zamian za tych parę dni służby, dziękuję za ten wielki zaszczyt, do którego mnie przeznaczyłeś. Jestem na tej ziemi jako pielgrzym: patrzę w niebo, które jest moim celem, ojczyzną i mieszkaniem” – Jan XXIII: Dziennik duszy, 1900, s. 103-104.

Zostaw odpowiedź