sms z „ON i ja”!

8 listopada 2012, autor: Krzysztof Osuch SJ

sms z „ON i ja”!

Pani Małgorzata zgodziła się wpisywać także na moim blogu swoje codzienne SMS-y rozsyłane do zaprzyjaźnionych osób. Ich treścią jest jedno czy parę zdań z „On i ja”. Dziękuję! Oczywiście, także inni mogą dorzucać swoje ulubione fragmenty, do czego zachęcam! Można też w tym miejscu – w formie komentarza – podzielić się krótką refleksją, związaną z „On i ja”.  Kto woli dłuższe fragmenty, niech przeniesie się na tę stronę: „ON i ja”

„NIE POZOSTAWAJ DŁUGO BEZ POSZUKIWANIA MNIE W POBOŻNEJ KSIĄŻCE LUB WEWNĄTRZ SIEBIE. TRZEBA DMUCHAĆ NA OGIEŃ, TRZEBA GO PODSYCAĆ, TRZEBA GO ODNAWIAĆ CZĘSTO, BO INACZEJ SPOSTRZEGASZ, ŻE GAŚNIE. TAK SAMO JEST Z WASZĄ PEŁNĄ MIŁOŚCI PAMIĘCIĄ O WIELKIM PRZYJACIELU. NIE OPUSZCZAJCIE GO. PODTRZYMUJCIE STARANNIE CODZIENNY PŁOMIEŃ. DNI BĘDĄ PRZECHODZIŁY I, W SPOSÓB NATURALNY I BEZ WYSIŁKU, DOPROWADZĘ WAS DO OSTATECZNEGO ROZPŁOMIENIENIA. CZY WIDZIAŁAŚ APOTEOZY? DLACZEGO TWÓJ KONIEC ŻYCIA NIE MIAŁBY BYĆ TAKI? ODŻYWIAJ NASZĄ MIŁOŚĆ”. – Jezus do Gabrieli Bossis, ON i ja.

 

Zdjęcie Gabrieli Bossis

Dziś odkryłem Gabrielę Bossis na fb: https://www.facebook.com/Gabriela-Bossis-442907195888848/ 

Komentarze

komentarzy 2 417 do wpisu “sms z „ON i ja”!”
  1. Małgorzata pisze:

    „Wznieś się na łono Trójcy Świętej, jak ziarnko kadzidła, w czystym uwielbieniu” (t.1, nr 829).

  2. Małgorzata pisze:

    „Jeżeli miłość prosi Miłość, to Miłość nie może niczego odmówić. Jeżeli interes lub obawa prosi Miłość, to Ona słucha z daleka” (t.2, nr 1).

    • Dorota pisze:

      Ja bardzo kocham Swoich Bliskich: Męża, Dzieci z Towarzyszami Ich życia i Wnukami nie tylko od siebie. Kocham Ich też dlatego, że to Ty postawiłeś ich na mojej drodze. Dlatego wciąż proszę Twoją Miłość o pomoc mojej miłości, która dotyczy też wielu innych osób, szczególnie tych, którzy mają jakieś trudności i znajdują się w potrzebie, a także różnych spraw społecznych. Często wymyślam jakieś rozwiązania ale to Ty najlepiej wiesz jak i kiedy pomóc. Mogłam się już o tym przekonać. Wręcz wychodzę z podziwu i dziękuję z całego serca. Mówisz nieraz, że Jesteś nieskończenie bogaty w Łaski jakich możesz udzielić . Proszę więc nadal za tych , o których się martwię w różnych sprawach ale też przede wszystkim o to by byli blisko Ciebie.

  3. Małgorzata pisze:

    „Dusza jest to tchnienie Ducha Bożego. Nic z materii. Dusza jest duchem. I ta piękność duszy wzrasta w miarę waszych starań. Jeden wysiłek, jedno pragnienie, jeden akt miłości, cierpliwości, poświęcenia się albo żalu, który tobie wydaje się niczym, natychmiast dodaje jej piękna” (t.2, nr 80).

  4. Małgorzata pisze:

    „Zważ, że miłość i intencja miłosna stanowią o wartości czynów” (t.1, nr 100).

  5. Małgorzata pisze:

    „Jestem samą dobrocią, samą miłością, samym miłosierdziem. Zbliż się do twego Krzaka gorejącego: on płonie, nie spalając się”(t.1, nr 700).

  6. Małgorzata pisze:

    „Nie rób nic beze Mnie. Nawet kiedy sądzisz, że to nie ma żadnego związku ze Mną: wszystko jest związane ze Mną. Nie odsuwaj Mnie nigdy. Ja w każdej chwili gotowy jestem cię przyjąć. Gdybyś czyniła inaczej, kazałabyś Mi myśleć, że nie jestem twym bliskim Przyjacielem”(t.2, nr 319).

  7. Małgorzata pisze:

    „Na ziemi jesteście bogaczami, którzy nie znają swych bogactw: ten czas może wam kupić chwałę, miłość, wzrastającą znajomość Boga, zasługi i zasługi… ale ten cenny czas tracicie”(t.2, nr 215).

  8. Małgorzata pisze:

    „Dlaczego przywiązaniem do rzeczy ziemskich opóźniać się w drodze do życia przyszłego, które nadejdzie już jutro? Czy nie masz ochoty Mnie zobaczyć, lepiej Mnie poznać? Proś Mnie o to pragnienie”(t.2, nr 262).

  9. Małgorzata pisze:

    „Widzisz? Mam jeszcze ducha ubóstwa, ponieważ zadowalają Mnie maleńkie fakty z twego życia. Pomnażaj dla Mnie swe spojrzenia, swe gesty serca”(t.2, nr 292).

  10. Małgorzata pisze:

    „Cóż pozostaje z wszystkich myśli, które pielęgnowałaś w sprawach ziemskich? Jakież byłoby twoje bogactwo, gdyby wszystkie one zostały przemienione w porywy ku Mnie? Dobrze się zastanów” (t.1, nr 708)

  11. Małgorzata pisze:

    „Miłość chwyta. Miłość unosi niespodziewanie, bez uprzedzenia, bez czekania bez proszenia. A jeżeli dusza oddaje się i pozwala Duchowi owładnąć sobą, daje radość wybranym w niebie, chwałę Ojcu, bo zaczyna rozumieć Jego miłość. O, moja córko, daj Ojcu to co w tobie najlepsze”(t.3, nr 169).

  12. Małgorzata pisze:

    „Dla tych, którzy ufają, jestem dobry. Dla tych, którzy mocniej ufają, jestem lepszy. Tym, którzy zatracają się we Mnie całkowicie, zabieram wszystko”(t.1, nr 338).

  13. Dorota pisze:

    Nie szukać czyjegoś uznania, doceniania, pochwał .Znosić zapomnienie własnych zasług i dokonań . Przecież prawdziwe cele tych działań były dla Kogoś, nie dla mnie. Zapomnieć o sobie, aby móc powiedzieć za Św. Pawłem : „Teraz już nie żyje ja, ale żyje we mnie Chrystus”(List do Galatów 2 20)!

  14. Małgorzata pisze:

    „Smutny jest grzech, ta ciągła skłonność do miłości własnej, która wam często karze zapominać o waszym Bogu. A ty próbuj zamienić miłość własną na miłość do Boga: nie pamiętać już o sobie, jakaż to ulga! I jakie nowe wejście we Mnie”(t.2, nr 381).

Zostaw odpowiedź