MIŁOŚĆ – to Boska „rzecz”! Jest Najważniejsza
16.09.2026, autor: Krzysztof Osuch SJ
link do Liturgii Słowa, środa po 24: https://mateusz.pl/czytania/2026/20260916.html
W życiu musimy uczyć się wielu rzeczy…
W życiu musimy mówić o różnych zadaniach – wymogach – prawdach
funkcjach – posługach w Kościele. Niemało mówi się o wadach, grzechach i cnotach…
1. Czasem mamy ochotę zapytać:
– No ale co jest NAJWAŻNIEJSZE?
– co liczy się najbardziej?
– do czego wszystko się sprowadza?
Najważniejsza jest Miłość! – obwieszcza to Stary Testament i Chrystus, także św. Jan i Paweł (1 Kor 13, 1–13).
Miłość liczy się najbardziej!
Z Niej się wszystko bierze i do Niej się sprowadza.
Sam Bóg – mówi św. Jan – jest Miłością! (por. 1J 4,16).
Życiem Boga Trójjedynego jest: MIŁOWAĆ, udzielać Siebie, dzielić się tym, CO „ma” i KIM jest!
• MIŁOŚĆ – to Boska rzecz!
• Miłość prawdziwa jest w Bogu, a gdziekolwiek „poza” Nim występuje, to też jest Jego darem.
• Miłość zstępuje z góry jako ŁASKA!
➔ O ten BOSKI DAR MIŁOWANIA winniśmy prosić, często prosić.
Św. Ignacy Loyola swoje 30-dniowe rekolekcje (Ćwiczenia duchowe) zwieńcza kontemplacją do uzyskania miłości (CD 230-237). W czterech (powiedziałbym majestatycznych) punktach przywołuje wielkie dobrodziejstwa, w których Bóg wypowiada swoją miłość do ludzi. I co wielce wymowne: wobec niezliczonych przejawów Miłości Boga do człowieka – pada propozycja, by całego siebie ofiarować Bogu, by On mógł nami rozporządzać „w pełni wedle swojej woli”! Ale to nie wszystko. Czterokrotnie powtarzane „z wielką miłością” ofiarowanie siebie Bogu – kończy się za każdym razem żarliwą prośbą: „Daj mi jedynie miłość twą i łaskę, albowiem to mi wystarcza”.
2. My nierzadko zadowalamy się aktualnym stanem naszych serc i dość lekkomyślnie:
– tolerujemy gniew wobec bliźnich
– tolerujemy zniecierpliwienia okazywane innym
– żywimy niechęci i urazy (bez większych zastrzeżeń wobec siebie)
– nie widzimy problemu w odruchowym SĄDZENIU bliźniego czy POMNIEJSZANIU jego godności i wartości…
To wszystko – te reakcje uczuciowe świadczą o tym, że brakuje nam tego, co najcenniejsze: ➔ Bożej Miłości!
3. Powinniśmy częściej odczuwać i zaniepokojenie tym brakiem!
Św. Paweł próbuje nas właśnie ZANIEPOKOIĆ, po kolei wskazując na daremność:
– mówienia językami
– prorokowania
– znajomości tajemnic i wszelakiej wiedzy
– mówi o daremności nawet jałmużny, jeśli w sercu obdarowującego zabraknie miłości.
Dlatego jak refren powtarza się to szokujące stwierdzenie: „a miłości bym nie miał,
byłbym niczym”.
– Znajomość języków, sama z siebie, nie zbliża do Boga.
– Prorokowanie i znajomość tajemnic też nie ma takiej mocy sprawczej!
– A nagromadzenie wiedzy może wręcz nadymać i wbijać w pychę.
4. Zbliża nas do Boga – MIŁOŚĆ! Tylko MIŁOŚĆ czyni (ewangelicznie) czystymi nasze oczy, umysły, serca i ręce…
A imiona miłości to: ŻYCZLIWOŚĆ… DOCENIANIE tego, co jest cenne we wszystkim, co istnieje. To także troska o DOBRO i pomyślność bliźnich. To także bezinteresowne UDZIELANIE bliźniemu dobra, którym się jest… i które się posiada…
Tak, to Miłość nadaje WARTOŚĆ ➔ jałmużnie, zdobywaniu wiedzy, zgłębianiu tajemnic czy prorokowaniu.
5. Święty Paweł ułatwia nam zrobienie pogłębionego rachunku (badania) sumienia (stanu duszy czy życia osobowo-religijnego).
➔ mówi jasno: tam, gdzie jest miłość prawdziwa, tam nie ma NIECIERPLIWOŚCI, lecz ŁASKAWOŚĆ i WYROZUMIAŁOŚĆ.
Tam, gdzie jest Miłość (prawdziwa, z góry zstępująca), tam nie ma:
≠ ZAZDROŚCI
≠ szukania poklasku
≠ szukania pochwał
≠ pychy, wyniosłości
≠ stawiania siebie wyżej…
≠ bezwstydu, patrzenia na osobę jak na przedmiot estetyczny
≠ szukania SWEGO, lecz jest troska o dobro bliźnich
≠ GNIEWU
≠ pamiętania ZŁEGO
(…)
6. Zakończenie.
Jakie jest moje serce?
Ile jest w nim Miłości Bożej (od Boga i do Boga)?
Czy j. w nim miłość Boża?
Czy często proszę Ducha Świętego, by napełniał mnie Miłością Bożą?
Znający z własnej praktyki rekolekcje (Ćwiczenia duchowe) św. Ignacego Loyoli, mogą przypomnieć sobie Kontemplację dla uzyskania miłości. Oto jej pierwszy punkt:
Wprowadzenie 1. Ustalenie miejsca. tutaj widzieć siebie jak stoję przed obliczem Boga, Pana naszego, przed aniołami i świętymi, a oni wstawiają się za mną.
233 Wprowadzenie 2. Prosić o to, czego chcę. Tutaj prosić o wewnętrzne poznanie tylu i tak wielkich dóbr otrzymanych [od Boga], abym w pełni przejęty wdzięcznością mógł we wszystkim miłować jego Boski Majestat i służyć mu.
234 Punkt 1. Przywieść sobie na pamięć dobrodziejstwa otrzymane – stworzenie, odkupienie, a także dary poszczególne, ważąc i [doceniając] z wielkim uczuciem [miłości], jak wiele uczynił Bóg, Pan nasz, dla mnie; jak wiele mi dał z tego, co posiada. A dalej, jak bardzo tenże Pan pragnie mi dać samego siebie, ile tylko może wedle swego Boskiego planu. A potem wejść w siebie samego rozważając, com ja z wielką słusznością i sprawiedliwością winien ze swej strony ofiarować i dać jego Boskiemu Majestatowi, i siebie samego z tym wszystkim, jak ten, co z wielką miłością ofiaruje coś drugiemu [tak mówiąc]:
Zabierz, Panie i przyjmij
całą wolność moją
pamięć moją i rozum,
i wolę mą całą,
cokolwiek mam i posiadam.
Ty mi to wszystko dałeś –
Tobie to, Panie, oddaję.
Twoje jest wszystko.
Rozporządzaj tym w pełni
wedle swojej woli.
Daj mi jedynie
miłość twą i łaskę,
albowiem to mi wystarcza. [Amen]. (CD 230-37).
Miłość, choćby jej okruchy, pójdzie z nami na drugą stronę.
Ona już upodabnia nas do Boga, Który jest Miłością.
Ona przygotowuje nas do widzenia Boga
i udziału w wiecznym szczęściu Boskich Osób.

1. Centrum Duchowości – jezuici – CZĘSTOCHOWA
BÓG albo słoma – w naszych głowach!
Możliwości Boga i człowieka
Zwycięskie rozkoszowanie się Bogiem
Rachunek sumienia – codzienne przygotowanie Spowiedzi
BÓG OJCIEC mówi do swoich DZIECI (zatwierdzone przez Kościół)
