Pan, miłośnik życia!

20 lipca 2014, autor: Krzysztof Osuch SJ

Któż może bardziej kochać życie niż Ten, kto je stworzył, czyli powołał z nicości do bytu? To dla nas ważna i radosna wiadomość, że u źródła wszystkiego, co jest – znajduje się wszechmocna i łagodna Miłość Boga. On sam w Sobie doskonale dobry – jest też dobry dla wszystkiego, co stworzył. Rządzisz nami z wielką oględnością.

Panie, nie ma oprócz Ciebie boga, co ma pieczę nad wszystkim, abyś miał dowodzić, że nie sądzisz niesprawiedliwie. Podstawą Twojej sprawiedliwości jest Twoja potęga, wszechwładza Twa sprawia, że wszystko oszczędzasz. Moc swą przejawiasz, gdy się nie wierzy w pełnię Twej potęgi, i karzesz zuchwalstwo świadomych. Potęgą władasz, a sądzisz łagodnie i rządzisz nami z wielką oględnością, bo do Ciebie należy moc, gdy zechcesz. Nauczyłeś lud swój tym postępowaniem, że sprawiedliwy powinien być dobrym dla ludzi. I wlałeś synom swym wielką nadzieję, że po występkach dajesz nawrócenie (Mdr 12,13.16-19).

Jaki jest Pan Bóg i jak odnosi się do nas ludzi oraz do świata? – to jedno z najważniejszych pytań. W czytaniu z Księgi Mądrości znajdujemy dziś ważny „przyczynek”, będący odpowiedzią na to pytanie, stale ważne i aktualne.

Oto dowiadujemy się (jakby mimochodem), że nie jesteśmy ani jedynymi, ani wyłącznymi gospodarzami ziemi. Jesteśmy jedynie jej dzierżawcami, którym nierzadko – przez parę dekad – wydaje się, że są właścicielami i panami absolutnymi. Zuchwali uzurpatorzy praw własności czują się (zresztą słusznie) zagrożeni, natomiast szukający prawdy o relacjach łączących stworzenia ze Stwórcą znajdują powód do radości w tym, że Bóg – Stwórca „ma pieczę nad wszystkim”; że miłuje wszystkie stworzenia; że niczym się nie brzydzi, co stworzył, bo gdyby miał coś w nienawiści, nie byłby tego uczynił! Oszczędzasz wszystko, bo to wszystko Twoje, Panie, miłośniku życia! (Mdr 11,26).

  • Któż może bardziej kochać życie niż Ten, kto je stworzył, czyli powołał z nicości do bytu? To dla nas ważna i radosna wiadomość, że u źródła wszystkiego, co jest – znajduje się wszechmocna i łagodna Miłość Boga. On sam w Sobie doskonale dobry – jest też dobry dla wszystkiego, co stworzył. Rządzisz nami z wielką oględnością.
  • Owszem, Dobry Bóg – gdy zawodzą inne środki napomnienia i perswazji – potrafi też karać „zuchwalstwo świadomych”, ale nie dla wzięcia odwetu czy wywarcia zemsty. Nieznacznie karzesz upadających i strofujesz, przypominając, w czym grzeszą, by wyzbywszy się złości, w Ciebie, Panie, uwierzyli (Mdr 2,12). Bóg zatem karze nieznacznie i „powoli” (Mdr 12,10), stwarzając w ten sposób psychiczno-duchowe warunki, w których może się dokonać nawrócenie i powrót do Niego całym sercem.

Gdybyśmy wątpili albo dziwili się (z niedowierzaniem) temu, że Bóg traktuje nas bardzo poważnie, a zarazem obchodzi się z nami tak łagodnie i oględnie, to zechciejmy serio przyjąć do wiadomości ten obiektywny fakt, iż we wszystkim – zaś najbardziej w nas ludziach – jest nieśmiertelne tchnienie Boga(!); we wszystkim jest Twoje nieśmiertelne tchnienie (Mdr 12,1).

  • Czy Bóg, który „coś” z Siebie tchnie w swoje stworzenia, mógłby z nimi postępować inaczej, niż postępuje – łagodnie, oględnie, „oszczędzająco”, a zarazem z najwyższym zaangażowaniem swego Boskiego serca?

Tyś, Panie, dobry i łaskawy,
pełen łaski dla wszystkich, którzy Cię wzywają.
Wysłuchaj, Panie, modlitwę moją
i zważ na głos mojej prośby.

Przyjdą wszystkie ludy przez Ciebie stworzone,
i Tobie, Panie, oddadzą pokłon,
będą sławiły Twe imię.
Bo Ty jesteś wielki i czynisz cuda:
tylko Ty jesteś Bogiem.

Ale Tyś, Panie, Bogiem łaski i miłosierdzia,
do gniewu nieskory, łagodny i bardzo wierny.
Wejrzyj na mnie
i zmiłuj się nade mną (Ps 86,5-6.9-10.15-16a).

Zostaw odpowiedź