Być w błędzie – nie znać Pisma ani Mocy Bożej!

2 czerwca 2020, autor: Krzysztof Osuch SJ

(Mk 12,18-27)
Przyszli do Jezusa saduceusze, którzy twierdzą, że nie ma zmartwychwstania, i zagadnęli Go w ten sposób: Nauczycielu, Mojżesz tak nam przepisał: Jeśli umrze czyjś brat i pozostawi żonę, a nie zostawi dziecka, niech jego brat weźmie ją za żonę i wzbudzi potomstwo swemu bratu. Otóż było siedmiu braci. Pierwszy wziął żonę i umierając, nie zostawił potomstwa. Drugi ją wziął i też umarł bez potomstwa, tak samo trzeci. I siedmiu ich nie zostawiło potomstwa. W końcu po wszystkich umarła ta kobieta. Przy zmartwychwstaniu więc, gdy powstaną, którego z nich będzie żoną? Bo siedmiu miało ją za żonę. Jezus im rzekł: Czyż nie dlatego jesteście w błędzie, że nie rozumiecie Pisma ani mocy Bożej? Gdy bowiem powstaną z martwych, nie będą się ani żenić, ani za mąż wychodzić, ale będą jak aniołowie w niebie. Co zaś dotyczy umarłych, że zmartwychwstaną, czyż nie czytaliście w księdze Mojżesza, tam gdzie mowa „O krzaku”, jak Bóg powiedział do niego: Ja jestem Bóg Abrahama, Bóg Izaaka i Bóg Jakuba. Nie jest On Bogiem umarłych, lecz żywych. Jesteście w wielkim błędzie.

W rozważenie rozmowy Jezusa z saduceuszami wchodzimy być może równie biedni i pogubieni, jak rozmówcy Mistrza sprzed wieków, ale wyjść możemy umocnieni w wierze w to, że my też zmartwychwstaniemy! I że dla Boga jesteśmy już na zawsze żywi! Że jesteśmy Jego dziećmi! Że jesteśmy równi aniołom! Podeszło do Jezusa kilku saduceuszów, którzy twierdzą, że nie ma zmartwychwstania, i zagadnęli Go w ten sposób: «Nauczycielu, Mojżesz tak nam przepisał: „Jeśli umrze czyjś brat, który miał żonę, a był bezdzietny, niech jego brat weźmie wdowę i niech wzbudzi potomstwo swemu bratu”. Otóż było siedmiu braci. Pierwszy wziął żonę i umarł bezdzietnie. Wziął ją drugi, a potem trzeci, i tak wszyscy pomarli, nie zostawiwszy dzieci. W końcu umarła ta kobieta. Przy zmartwychwstaniu więc którego z nich będzie żoną? Wszyscy siedmiu bowiem mieli ją za żonę».   Jezus im odpowiedział: «Dzieci tego świata żenią się […]

Całe rozważanie tutaj: Być w błędzie – nie znać Pisma ani Mocy Bożej! « Krzysztof OSUCH, SJ – Szukać i znajdować Boga we wszystkim

Komentarze

Jedna odpowiedź do wpisu “Być w błędzie – nie znać Pisma ani Mocy Bożej!”
  1. efer pisze:

    Być w błędzie – nie znać Pisma ani Mocy Bożej ! (?)

    16/4.2020 r.
    Czytam : Dz. 3,11-26
    I przez wiarę w Jego imię temu człowiekowi, którego oglądacie i którego znacie , imię to przywróciło
    siły. Wiara wzbudzona przwez niego dała mu tę pełnie sił, którą wszyscy widzicie….
    Przychodzą słowa : ” Nie lękaj się. Ja żyję i jestem twoim życiem. Umiłowałem cię od założenia świata Stworzenie Moje. Żyjesz we Mnie w miłości Mojej. Ja jestem Jezus, zbawieniem twoim” !
    Ps. Dotyk obecności Bożej ogarnął moje serce i ciche łzy popłynęły prosto z serca pełnego pokoju !

    Innym razem, Dz. 24,23-31/ (30) – czytam: ……., aby uzdrawiać i dokonywać znaków i cudów przez imię świętego Sługi Twojego, Jezusa . ….. daj głosić sługom Twoim głosić słowo Twoje z odwagą!
    Przychodzą słowa : ” Córko, co znaczy w imię Moje w imię Jezusa. To znaczy , że Ja jestem w Moim imieniu, twój Bóg i twój Zbawiciel, Jezus ! ”

    6/6.2020 r.
    Czytam, Mt. 5,3 : Błogoslawieni ubodzy w duchu ..! – (Aklamacja)
    – Pytam, co chcesz mi powiedzieć Panie…?
    Przychodzi odpowiedź :
    ” Duch ludzki staje się ubogi wobec bogactwa Ducha Bożego, Mądrości Bożej w miłości Jego ” !
    Ps.
    Kiedy nie rozumiemy słów Pisma…, to pytać w pokorze samego Boga, Jezusa, Słowa Wcielonego !

Zostaw odpowiedź