Niepokalanie Poczęta i Zwycięska!

8 grudnia 2018, autor: Krzysztof Osuch SJ

Choć Jezus dał nam Maryję za Matkę, a Jej dał nas za synów, to jednak ważne jest, byśmy także my – świadomym aktem zawierzenia – zechcieli osobiście poświęcić się Jej Niepokalanemu Sercu. Jest to ważne ze względu na toczącą się zaciętą i nieustanną walkę duchową o przynależność człowieka: albo do Boga, albo do szatana. Tertium non datur – trzecia opcja nie istnieje.

Niepokalanie Poczęta

Uroczystość Najśw. Maryi Panny Niepokalanie Poczętej przypomina nam podstawową prawdę o Maryi z Nazaretu, że Ona – jako jedyna z ludzi – jest właśnie Niepokalanie Poczęta!

Kościół wczytując się pod tchnieniem Ducha Świętego w Objawienie Boże uroczyście zdefiniował prawdę o Niepokalanym Poczęciu Najśw. Maryi Panny. Uczynił to papież Pius IX w 1854 roku, a wkrótce potem Matka Boża przedstawiła się małej Bernadecie w czasie objawień w Lourdes, mówiąc: „Jestem Niepokalane Poczęcie”. W tę prawdę wierzono w Kościele już od pierwszych wieków, a za uznaniem niezwykłego przywileju Maryi opowiadali się św. Justyn (100-167), św. Ireneusz (ok. 140-200), a zwłaszcza św. Augustyn (354-430). Święto Niepokalanego Poczęcia wpisano w kalendarz kościelny w 1708 roku.

  • Maryja – dzięki wyjątkowej łasce – jest rzeczywiście wolna od wszelkiego grzechu, nawet pierworodnego.
  • Z wszystkimi innymi ludźmi jest inaczej: od momentu poczęcia dziedziczymy grzech pierworodny i jego różne skutki.
  • Maryja, będąc Matką Jezusa, została uchroniona od grzechu, ponieważ w Niej – pokornym stworzeniu – Trójca Przenajświętsza chciała odzwierciedlić Swój świetlisty obraz w sposób nienaruszony.
  • Właściwie, dziwić nas to nie powinno, że Maryja została uchroniona od grzechu i że od samego początku została napełniona łaską. To Ona została wybrana na Matkę Wcielonego Słowa Przedwiecznego i przeznaczona, aby dać nam Jezusa – Zbawiciela rodzaju ludzkiego.

Niepokalane Serce zatryumfuje

To, co winno nas zdumiewać, dziwić a nade wszystko radować – to dar, jaki Syn czyni z Matki. Jest to jednak niesłychane, że Jezus daje Ją każdemu z nas jako prawdziwą Matkę. Jej macierzyńskie zadanie wobec nas polega na przyobleczeniu nas Jej Czystością. To prawda, my pragniemy ewangelicznej czystości serca z różnym przekonaniem i intensywnością. Natomiast Ona z wielką żarliwością pragnie uwolnić nas i uleczyć od szpecącego zła, od grzechu.

  • Choć Jezus dał nam Maryję za Matkę (a Jej dał nas za synów), to jednak ważne jest, byśmy także my – świadomym aktem zawierzenia – zechcieli osobiście poświęcić się Jej Niepokalanemu Sercu.
  • Jest to ważne ze względu na toczącą się zaciętą i nieustanną walkę duchową o przynależność człowieka: albo do Boga, albo do szatana. Tertium non datur – trzecia opcja nie istnieje.

Maryja od początku została zapowiedziana jako nieprzyjaciółka, przeciwniczka i zwyciężczyni szatana, a ten jest ojcem i pierwszym twórcą każdego grzechu. Posłannictwo Niepokalanie Poczętej polega właśnie na walczeniu z szatanem, na zwyciężeniu go. Zwycięstwo Maryi widoczne jest już na samym początku ludzkich dziejów, kiedy to Bóg Ojciec zapowiedział Ją jako znak pewnego zwycięstwa:

„Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej: ono zmiażdży ci głowę, a ty zmiażdżysz mu piętę” (Rdz 3, 15).

A zatem gdy pierwsi rodzice i następujące po nich pokolenia miały zacząć doświadczać fatalnych skutków grzechu pierworodnego, to jednocześnie (a właściwie uprzedzająco i odwiecznie) Bóg zadecydował i oznajmił (i to z wielką determinacją), że wprowadza nieprzyjaźń między szatana a niewiastę, pomiędzy potomstwo szatana a potomstwo jej. Tą Niewiastą jest Maryja – zwana drugą Ewą. Jej potomstwem jest oczywiście Jezus Chrystus. To On – Syn Maryi – istotnie, zmiażdżył głowę szatanowi.

Ale i Maryja okazuje się wielką Zwyciężczynią, gdy na Jej «tak» – Przedwieczne Słowo Ojca stało się Ciałem w Jej najczystszym łonie. Maryja zwyciężyła także wtedy, gdy na Kalwarii Jej Syn ofiarował się na ołtarzu Krzyża, a Ona współofiarowała się z Nim za zbawienie świata. Całkowite zwycięstwo Maryi Niepokalanie Poczętej dokonało się w Jezusie, który wszystkich nas odkupił.

Jej i nasza walka

Trzeba nam pamiętać, że Maryja toczyła i toczy walkę przez długie lata dotychczasowej ziemskiej wędrówki Kościoła. Zaś największe zwycięstwa Kościół zawdzięcza Jej matczynym interwencjom.

Jeden z ważnych przejawów tej duchowej walki to dziewiętnastowieczny ateizm. Miał on zwieść i oszukać całą ludzkość. Wtedy to właśnie Maryja ukazała się w Lourdes jako Niepokalana, aby umocnić Lud Boży. Maryja dobrze wie, że to przede wszystkim na Niej spoczywa zadanie zwalczania i pokonania szatana. Wskazuje na to już Protoewangelia (Rdz 3, 15), a także Apokalipsa, mówiąca o Zwycięskiej Niewieście: Potem wielki znak się ukazał na niebie: Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu (Ap 12,1).

W XX wieku – gdy ateizm zorganizował się jako siła pragnąca zdobyć (dosłownie) cały świat i (pragnąca) zupełnie zniszczyć Kościół – Maryja znowu zstąpiła z Nieba (w Fatimie), aby powiedzieć, byśmy się nie lękali, gdyż w tej straszliwej walce Ona zwycięży: «Na koniec Moje Niepokalane Serce zatryumfuje!»

  • Gdy mówimy o walce i zwycięstwie, powinniśmy pamiętać, że to zarówno kapłani jak i osoby konsekrowane są najbardziej atakowani.
  • Jednak zasadnicza walka toczy się przede wszystkim pomiędzy Maryją a Jej przeciwnikiem, starodawnym wężem, szatanem, zwodzicielem i twórcą wszelkiego zła.
  • Zło, grzech, walka duchowa – to rozległy i poważny temat w życiu chrześcijanina. W dniu dzisiejszym ograniczmy się (na koniec) do przypomnienia sobie, że Maryja gorąco zaprasza nas do szukania bezpiecznego schronienia w Niej, w Jej Niepokalanym Sercu! Wiele razy prosiła i prosi, byśmy schronili się w Niej, powierzając się całkowicie Jej Sercu.

Zawierzania nigdy dość

Zawierzania siebie Bogu i naszej Matce – nigdy dość. Tak jak w przyjęciu Objawienia Bożego jesteśmy wciąż (raczej) gdzieś na początku drogi, tak i w odkrywaniu Maryi, Jej macierzyńskiej Miłości i Jej Niepokalanego Serca – też nie zaszliśmy (chyba) zbyt daleko!

  • Chciejmy zatem z nowym zapałem odkrywać Niepokalane Serce Maryi jako największy dar, ofiarowany nam przez Boga Ojca. Jest dzisiaj coraz więcej osób, które jasno widzą, że Niepokalane Serce Maryi jest najbezpieczniejszym schronieniem i środkiem ocalenia, dawanym w tej chwili przez Boga Kościołowi i ludzkości.
  • Chciejmy zatem z coraz głębszym przekonaniem i żarliwością powierzać siebie Niepokalanemu Sercu Maryi.
  • Jest to tym pilniejsze, że szatan (w ostatnich dziesiątkach lat) z zadziwiającą łatwością wchodzi do wnętrza Kościoła i oszukuje, psuje i odciąga od Chrystusa – w tym (odciąga od Jezusa) także pokaźną liczbę kapłanów i osób konsekrowanych.
  • To ważne, by w takim czasie mieć szczególną więź z Tą, która na pewno zwycięża 1.

8.12.1975
Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny

Ja zwyciężę 2

a Jestem Niepokalanie Poczęta!

b Przyszłam z Nieba, Moje dzieci, i potwierdziłam w Lourdes prawdę, którą Kościół krótko przedtem oficjalnie zdefiniował.

c Dzięki wyjątkowej łasce jestem wolna od wszelkiego grzechu, nawet pierworodnego, który każdy z was zaciąga w momencie poczęcia.

d Zostałam uchroniona od grzechu, ponieważ we Mnie – pokornym stworzeniu – Trójca Przenajświętsza chciała odzwierciedlić Swój świetlisty obraz w sposób nienaruszony.

e Zostałam uchroniona od grzechu, napełniona łaską, bo zostałam wybrana na Matkę Słowa i przeznaczona, aby dać wam Mojego Syna Jezusa.

f Mój Syn Jezus dał Mnie każdemu z was jako prawdziwą Matkę. Moje macierzyńskie zadanie wobec was polega na przyobleczeniu was Moją Czystością. Nade wszystko chcę was uleczyć od szpecącego zła – od grzechu.

g Moi najmilsi synowie, Kapłani poświęceni Mojemu Niepokalanemu Sercu, od początku zostałam zapowiedziana jako nieprzyjaciółka, przeciwniczka i zwyciężczyni szatana – ojca i pierwszego twórcy każdego grzechu.

h Moje posłannictwo polega na walczeniu z szatanem, na zwyciężeniu go i na zmiażdżeniu mu głowy Moją piętą.

i Zwyciężyłam już na początku, kiedy Trójca Przenajświętsza zapowiedziała Mnie jako znak pewnego zwycięstwa, w chwili gdy cała ludzkość wpadła w niewolę grzechu.

«Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a Niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo Jej. Ono zmiażdży ci głowę, a ty będziesz czyhać na jego piętę».

j Zwyciężyłam, gdy na Moje «tak» Słowo stało się Ciałem w Moim najczystszym łonie i gdy na Kalwarii Mój Syn Jezus ofiarował się na ołtarzu Krzyża.

k W Tym, który wszystkich was odkupił, dokonało się Moje całkowite zwycięstwo.

l Toczyłam Moją walkę przez długie lata ziemskiej wędrówki Kościoła. Największe zwycięstwa zawdzięcza on Moim matczynym interwencjom.

m Kiedy w ubiegłym stuleciu Mój przeciwnik zdecydował się rzucić wyzwanie i rozpocząć walkę, która – przez błąd ateizmu – miała zwieść i oszukać całą ludzkość, ukazałam się z Nieba na ziemi jako Niepokalana, aby was umocnić, ponieważ to przede wszystkim na Mnie spoczywa zadanie zwalczania i pokonania szatana.

n W obecnym wieku – gdy ateizm zorganizował się jako siła pragnąca zdobyć cały świat i zupełnie zniszczyć Mój Kościół – zstąpiłam znowu z Nieba, aby wam powiedzieć, byście się nie lękali, gdyż w tej straszliwej walce Ja zwyciężę:

«Na koniec Moje Niepokalane Serce zatryumfuje!»

o Wy, Moi biedni synowie, jesteście najbardziej atakowani w walce, która toczy się przede wszystkim pomiędzy Mną a Moim przeciwnikiem, starodawnym wężem, szatanem, zwodzicielem i twórcą wszelkiego zła.

p Dlatego zanim zapowiedziałam wam walkę, jako Mama zaprosiłam was do szukania bezpiecznego schronienia. Schrońcie się we Mnie i powierzcie się całkowicie Mojemu Sercu.

q Rozumiecie teraz, Moje dzieci, dlaczego Moje Niepokalane Serce jest największym darem, jaki ofiarowuje wam Ojciec Niebieski.

r Moje Niepokalane Serce jest waszym najbezpieczniejszym schronieniem i środkiem ocalenia, dawanym w tej chwili przez Boga Kościołowi i ludzkości.

s Dzięki szczególnej interwencji Mojego Serca zrodziło się dzieło, którego dokonuję w Moim Kościele, aby wezwać wszystkich Kapłanów, Moich najmilszych synów, do schronienia się we Mnie.

t Czy widzicie teraz, że szatan wszedł do wnętrza Kościoła i oszukuje, psuje i pociąga wielu Moich biednych synów Kapłanów?

u Jest to więc godzina, w której i Ja osobiście zaczynam działać.

v Wszystkich was wezwałam do ufności, do zupełnego zawierzenia i poświęcenia się Memu Niepokalanemu Sercu. Odkryłam przed wami Mój plan, powiedziałam wam, jakie rodzaje broni wybrałam do tej walki.

w Teraz, Moje dzieci, zapewniam was, że to jedynie Ja zwyciężę.

 

Przyjdę niebawem. Rozważania na czas kryzysu, lęku i powrotu Jezusa

Przyjdę niebawem. Rozważania na czas kryzysu, lęku i powrotu Jezusa

Nota wydawcy
Na szczęście codzienne życie wcale nie musi kręcić się od rana do wieczora, w świątek, piątek i w niedzielę, jedynie wokół budowy autostrad, kursu franka szwajcarskiego, podwyżki cen benzyny, banków i wielkich emocji na stadionach piłkarskich. W tym życiu gra toczy się o znacznie większą stawkę. Przecież chrześcijanie czekają na powrót Chrystusa. Ale czy za Nim tęsknią? Oprócz medialnych newsów, istnieją jeszcze inne sprawy, o których nie można zapomnieć ani ich zaniedbać. Bo to od nich zależy przyszłość świata i nasze wieczne przeznaczenie. Warto więc czasem się nad nimi zastanowić, by zachować twarz w chwili kryzysu i nie wpaść w ramiona lęku. Bóg mimo wszystko ma dobre zamiary względem tego świata. Dlatego ciągle wskazuje kierunek odnowy.

 

1 Rozważanie mocno oparłem na przytoczonych na końcu słowach Matki Bożej, skierowanych głównie do kapłanów za pośrednictwem niedawno zmarłego charyzmatycznego kapłana włoskiego, ks. S. Gobbi. Warto wczytać się w oryginał.
2 Ks. Stefano Gobi, «DO KAPŁANÓW, UMIŁOWANYCH SYNÓW MATKI BOŻEJ», 8. 12. 1975 Zob. online: http://www.voxdomini.com.pl/gobbi/75.htm

Komentarze

komentarzy 21 do wpisu “Niepokalanie Poczęta i Zwycięska!”
  1. efer pisze:

    Maryja Niepokalanie Poczęta i Zwycięska,….matką naszą daną nam od Boga w Jezusie !

    8/11. 2018 r. rano po przebudzeniu .
    Dziś po przebudzeniu doświadczyłam w pełni świadomości, światla Bożego, w mej duszy. Rozeznając mój stan, chciałam go świadomie przedłużyć i trwać w nim jak najdłużej. Niejako trwać tylko i niespłoszyć tej chwili,…..tego światła i tej jasności w rozumieniu…! Dusza moja i całe moje serce w mym wnętrzu spoczywało w ręku Boga. Świętość i pokój Boży wypelniał mnie całą. Światło poznania ukazywało mi Stwórcę, Ojca naszego w bezgranicznej miłości,którą jest ON sam….,
    i istotę ludzką , dzieło rąk JEGO… ! – Jesteśmy utkani z miłości naszego Stworcy i w Jego ręku jest nasza dusza, źródło życia naszego. Jesteśmy dziełem rąk Bożych i niepokalanymi w zamyśle Jego, jak Maryja. Z tej miłości, ktorą jest Bóg zaistniała osoba ludzka w pełni niepokalana, jak wszystko co pochodzi od Boga i jest dziełem Bożym. Człowiek jest koroną stworzenia i na obraz Boży jest istotą rozumną. Sercem duszy ludzkiej jest miłość, która z Boga pochodzi i jest obrazem Jego miłości w sercu człowieka. Maryja spełniła w całej pelni zamysł Boży wobec człowieka !!! Jej Niepokalane Serce jest pełne miłości, która jest tylko miłością z Boga samego. To w tej Miłości Bożej przyjmuje Ona wcielenie Boga w naturę ludzką. Bóg rodzi się w Niej mocą swojej własnej miłości……!
    – Bóg-Człowiek, Jezus jako Miłość stał się Ciałem w Maryi z jej pełni człowieczeństwa. Jezus jest Obliczem Ojca, Stwórcy naszego, pełnią Jego Miłości w Człowieku. Bóg, Stwórca i człowiek w Maryi to jedność Ducha, Ducha Świetego w miłośći Bożej, która rodzi Jezusa. Jezus jest Synem Boga i wzorem dla naszego człowieczeństwa, jako zrodzonym z Maryi i z Miłości Boga. Maryja jest nam dana za Matkę, do powrotu dusz naszych dla Boga w Jej Niepokalanym Sercu jak w łonie. W Niej powracamy do początków naszego niepokalanego zaistnienia w/g zamyłu Bożego. – Jest Ona Dziełem Bożym natury ludzkiej wplecioną wTrójjedynego Boga …..!!!
    – Jest Córką, Matką i Oblubienicą Ducha Bożego, pięknem osoby ludzkiej w/g zamysłu Bożego !
    Jak wielkim szczęściem przepełniona jest dusza Maryi w Bogu, jako stworzenia Bożego. Kto ma Boga ten ma wszystko, Ona ma Boga w całej pełni stworzenia Bożego w swym Sercu ! I nie inaczej jak przez Maryję jako Matkę i tylko przez Jezusa jej Syna, prawdziwego Syna Bożego, możemy stać się przybranymi dziećmi Bożymi …!…..- Jezus to Droga i Prawda, Życia naszego w Bogu na wieczność. Szczęściem człowieka jest Bóg i ON jest spełnieniem naszym w wieczności. Upodobnić się do Jezusa we wszystkim pod względem duchowym w Duchu Świetym w naszej duszy i w sercach naszych to nasza droga do wieczności. Przyjąć Maryję za Matkę tak jak przyjął ją Jezus zrodzony z Maryi, …. Serce Maryi jest dla nas łonem naszych narodzin napowrót, dla Boga i szatą naszej komunii z Jezusem.

  2. Zofia pisze:

    Nie lękajmy się, gdy Maryja jest z nami. Prosi o to także w licznych współczesnych Orędziach. W obecnym czasie zamętu na globalną już skalę, Matka Jezusa i nasza, codziennie „przychodzi na ziemię” w znaku Objawienia jednej z widzących w Medugorje. Dzieje się to przed wieczorną międzynarodową Mszą Świętą, o godzinie 17.30 zimowego czasu, w trakcie bolesnych tajemnic Różanca, odmawianych na Jej prośbę, by przygotować nas do wielkiego Misterium Eucharystii. Wtedy wszyscy w kościele św. Jakuba w Medugorje klękamy, by Jej podziękować i otwieramy nasze serca, by Ją do nich przyjąć. Możemy to robić w każdym miejscu na całym świecie, łącząc się z tą wielką łaską dla współczesnego świata – łaską, która zgodnie z obietnicą Boga, jest zawsze większa od doświadczanego zła.
    Maryja Królowa Pokoju, przychodzi wskazać drogę do Pana i ukazuje nam Miłość Boga, abyśmy się nie dali paraliżować lękiem, którym przeciwnik nas chce obezwładniać.

    W jednym z Orędzi, którym osobiście karmię się każdego ranka, Matka nasza uspokaja Swoje dzieci :

    Orędzie z 2go kwietnia 2016, Medugorje

    „Drogie dzieci, nie miejcie serc twardych, zamkniętych i napełnionych lękiem.

    Pozwólcie Mojej Matczynej Miłości opromienić je i napełnić miłością i nadzieją, tak, bym jako Matka, mogła łagodzić wasze bóle, ponieważ je znam, doświadczyłam ich.

    Ból wywyższa i jest największą modlitwą.

    Syn Mój, w sposób szczególny kocha tych, którzy cierpią boleści. On posyła Mnie do was, aby je łagodzić i przynosić nadzieję.

    Ufajcie Mu.

    Ja wiem, że jest wam trudno, ponieważ widzicie wokół siebie coraz więcej ciemności. Dzieci Moje, konieczne jest, byście je rozpraszały modlitwą i miłością.

    Ten, kto modli się i kocha, nie lęka się, ma nadzieję i miłosierną miłość, widzi światło i widzi Mojego Syna.

    Apostołowie Moi, wzywam was, byście nie ustawali, starając się być przykładem miłości miłosiernej i nadziei.

    Ciągle na nowo módlcie się o coraz więcej miłości, ponieważ miłosierna miłość rozprasza każdą ciemność – przynosi Mojego Syna.

    Nie bójcie się, nie jesteście sami, Ja jestem z wami.

    Gorąco was proszę, byście się modliły za waszych pasterzy, aby zawsze posiadali miłość, by mieli nadzieję, by mogli pracować dla Mojego Syna z miłością – przez Niego i w pamięci o Nim.

    Dziękuję wam.”

    W tym szczególnym dniu łaski, z Medugorje pozdrawiam serdecznie Ojca i wszystkich czytających te słowa

    Pamiętam w modlitwie

    • Zofia pisze:

      przepraszam, wpisała mi się zła godzina. Matka Najswietsza przychodzi codziennie oczywiście o godz 17.40czasu zimowego. Latem jest to godz 18.40

  3. s.Katarzyna pisze:

    „Zawierzenia nigdy dosyć…
    To ważne by w takim czasie mieć szczególna więź z Tą, która na pewno zwycięża”.

    W swojej młodości miałam trudności z powierzaniem się Matce Bożej.
    Zwierzyłam się pewnemu kapłanowi, dał mi prostą odpowiedź. Pragnę się nią podzielić.Jest ona dla mnie Perłą, która otwiera mnie ciągle na nowo na Matkę Bożą.
    „My ludzie grzeszni prosimy siebie nawzajem o modlitwę,modlimy się za innych…wierząc, że zostaniemy wysłuchani. To o ileż bardziej Ta,która jest bez grzechu wyprosi nam u Jezusa łaski…
    Może właśnie o to chodzi, aby ciągle na nowo odkrywać Jej macierzyńskie Serce.
    Jezus z Krzyża nas Jej powierzył
    .Zadziwia mnie to wzajemne wskazywanie MATKI NA SYN I SYNA NA MATKĘ
    Niedawno,dotknęłam”, że ostatnie słowa wypowiedziane przez Maryję w Ewangelii to :
    „ZRÓBCIE WSZYSTKO COKOLWIEK POWIE WAM SYN” Jak czytamy dalej Jezus zaczyna swoją działalność!
    Te Jej słowa ,”prośba do sług”…do nas – PRZYJMIJCIE JEZUSA ,JEGO NAUCZANIE.
    Niech się tak staje w naszym życiu.Amen

Zostaw odpowiedź