Miłowanie – moc wrodzona

8 marca 2018, autor: Krzysztof Osuch SJ

Wcale nie jest tak, że dopiero dane nam przez Boga przykazanie niejako wymusza na nas miłość do Boga. Zdolność miłowania dana jest nam podobnie jak np. zdolność widzenia; mamy oczy i widzimy. Podobnie mamy serce i miłujemy. Inaczej mówiąc, „w samej naturze człowieka spoczywa pewna siła umysłu, […] zdolność oraz konieczność miłowania” – św. Bazyli Wielki.

Podobny obraz

Zbliżył się także jeden z uczonych w Piśmie i zapytał Go: Które jest pierwsze ze wszystkich przykazań? Jezus odpowiedział: Pierwsze jest: Słuchaj, Izraelu, Pan Bóg nasz, Pan jest jeden. Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą. Drugie jest to: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Nie ma innego przykazania większego od tych. Rzekł Mu uczony w Piśmie: Bardzo dobrze, Nauczycielu, słusznieś powiedział, bo Jeden jest i nie ma innego prócz Niego. Miłować Go całym sercem, całym umysłem i całą mocą i miłować bliźniego jak siebie samego daleko więcej znaczy niż wszystkie całopalenia i ofiary. Jezus widząc, że rozumnie odpowiedział, rzekł do niego: Niedaleko jesteś od królestwa Bożego. I nikt już nie odważył się więcej Go pytać (Mk 12,28b-34).

Gdy faryzeusze dowiedzieli się, że zamknął usta saduceuszom, zebrali się razem, a jeden z nich, uczony w Prawie, zapytał, wystawiając Go na próbę: Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe? On mu odpowiedział: Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy (Mt 22, 34-40).

Bolesny rozdźwięk

Wymowa powyższego słowa Bożego jest jasna i jednoznaczna. Nie ma wątpliwości, że „pierwsze ze wszystkich przykazań” brzmi tak:

Słuchaj, Izraelu, Pan Bóg nasz, Pan jest jeden. Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą.

Gdy słyszymy, jak wielka i całkowita powinna być nasza miłość do Pana Boga, to zadajemy sobie pytanie, czy my rzeczywiście tak właśnie Boga miłujemy. Niestety, wszyscy doświadczamy bolesnego rozdźwięku między tym, co nawet „teoretycznie” wyznajemy i uznajemy jako słuszne, a tym, co faktycznie czynimy. Niekiedy z powodu tego rozdźwięku ogarnia nas poczucie bezsilności i zwątpienie.

  • Wiele „rzeczy” musi się złożyć w jedną całość, byśmy przezwyciężyli wspomniany rozdźwięk i żyli według tak totalnej miary w miłowaniu Boga. Jedną z takich rzeczy jest jak najdobitniejsze zdanie sobie sprawy z tego, że Bóg kocha nas jako absolutnie pierwszy, że Jego miłość do nas jest uprzedzająca, bezwarunkowa, bezgraniczna i wspaniała. Jeśli taka jest miłość Boga Stwórcy i Ojca do nas, to jakże łatwo jest „przystać” na zaleconą nam przez Jezusa skalę miłowania Boga Jedynego.

Tę (niby dobrze znaną) prawdę o tym, że miłowani jesteśmy zawsze uprzedzająco i bosko, chciałbym wyrazić w sposób (jak ufam) bardziej świeży i oby bardziej olśniewający.

Nie proś Boga o miłość do ciebie […] 

Czytaj DALEJ tutaj

Komentarze

komentarze 3 do wpisu “Miłowanie – moc wrodzona”
  1. Papież Franciszek podziękował Kościołowi w Polsce za ŚDM. „Wielką radość sprawia mi powracanie myślą do spotkań z młodymi

    Wielką radość sprawia mi powracanie myślą do spotkań z młodymi pochodzącymi z różnych narodów

    – napisał Ojciec Święty Franciszek w liście do przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abp. Stanisława Gądeckiego.

    Papież ponowił wyrazy wdzięczności Kościołowi w Polsce za serdeczne przyjęcie i zaangażowanie, z jakim została przygotowana jego niedawna pielgrzymka do Polski.

    Jestem głęboko wzruszony waszą mocną wiarą, niezachwianą nadzieją, jaką zachowaliście pomimo trudności i tragedii, i żarliwą miłością, która ożywia wasze pielgrzymowanie ludzkie i chrześcijańskie

    – napisał Ojciec Święty Franciszek, dziękując biskupom, kapłanom, osobom konsekrowanych i wiernym świeckim za gościnność podczas Światowych Dni Młodzieży Kraków 2016.

    Papież w liście przesłanym na ręce przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski napisał, że w sposób szczególny wspomina celebrację Eucharystii w sanktuarium w Częstochowie, w 1050. rocznicę Chrztu Polski, jak również wzruszające, modlitewne zatrzymanie się w obozie koncentracyjnym w Auschwitz. Na zakończenie listu zapewnił o modlitwie za Kościół w Polsce, poprosił o modlitwę w swojej intencji i udzielił pasterskiego błogosławieństwa.

    Ojciec Święty Franciszek dziękował za przyjęcie podczas pielgrzymki do Polski również w liście do kard. Stanisława Dziwisza. Pisał w nim, że podczas wizyty w Polsce z radością mógł wyrazić wdzięczną pamięć o swoim poprzedniku Świętym Janie Pawle II, przeżywać chwile głębokiej komunii z Waszą wspólnotą diecezjalną i doświadczać entuzjazmu wiary „niezmierzonego tłumu młodych pochodzących z różnych kontynentów”.

    Papież dziękował metropolicie krakowskiemu, pracownikom kurii arcybiskupiej oraz wszystkim, którzy współpracowali przy przygotowaniu Światowych Dni Młodzieży.

    Wdzięczny jestem również za głębokie uczucia dla Następcy Piotra, wyrażane przez różne kręgi kościelne i cywilne, jak też przez poszczególnych wiernych: wszystko to jest znakiem miłości do Kościoła, w ślad za nieśmiertelnym i pełnym czci uczuciem dla św. Jana Pawła II

    – napisał Ojciec Święty , zachęcając „do nieustannego dawania świadectwa o Bożym miłosierdziu”.

    Pełny tekst listu Ojca Świętego do Przewodniczącego Episkopatu:

    Czcigodny Brat Arcybiskup Stanisław Gądecki Arcybiskup Poznański Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski

    Po powrocie z Podróży Apostolskiej do Polski, pragnę ponowić wyrazy mojej żywej wdzięczności dla Ciebie, Biskupów, kapłanów, osób konsekrowanych i wiernych świeckich, za serdeczne przyjęcie i za zaangażowanie, z jakim została przygotowana moja wizyta. Jestem głęboko wzruszony waszą mocną wiarą, niezachwianą nadzieją, jaką zachowaliście pomimo trudności i tragedii, i żarliwą miłością, która ożywia wasze pielgrzymowanie ludzkie i chrześcijańskie.

    W sposób szczególny jest mi drogie intensywne wspomnienie celebracji Eucharystii w Sanktuarium w Częstochowie, w 1050. rocznicę Chrztu Polski, jak również wzruszającego, modlitewnego zatrzymania się w obozie koncentracyjnym w Auschwitz. Wielką radość sprawia mi powracanie myślą do spotkań z młodymi pochodzącymi z różnych narodów.

    Zapewniam o mojej modlitwie, aby Kościół w Polsce kontynuował z wytrwałością i odwagą swoją drogę, świadcząc wobec wszystkich o miłosiernej miłości Pana. Również Wy módlcie się za mnie. Z serca Wam błogosławię.

    Z braterskim pozdrowieniem,

    Franciscus

    lap/KAI

  2. Zofia pisze:

    Bardzo dziękuję Ojcu za wskazanie na ten ogromnie aktualny i ważny wykład Ks. Sławomira Kostrzewy. O zagrożeniach dzieci przez zło pisała Siostra Faustyna w Dzienniczku, a w ostatnim czasie potrzeba ochrony dzieci przez modlitwę, post i każde możliwe działanie staje się ogromnie ważna. Prezentowane przez Księdza Sławomira treści wskazują, że pomoc idzie z samego Nieba, ale musimy się tu wszyscy włączyć, aby chronić dzieci!

    „Ujrzałam gromadę dzieci, które na wiek więcej nie miały jak od pięciu do jedenastu lat. Kiedy mnie ujrzały, otoczyły mnie wokoło i zaczęły głośno wołać: Broń nas przed złem – i wprowadziły mnie do kaplicy, która była w tym klasztorze. Kiedy weszłam do tej kaplicy (…) Jezus spojrzał się łaskawie na mnie i powiedział mi, że jest „przez dzieci ciężko obrażany – ty je broń przed złem”. Od tej chwili modlę się za dzieci, ale czuję, że nie wystarcza sama modlitwa (Dz. 765).”

  3. Gorąco polecam wykład (prelekcję) ks. Sławomira Kostrzewy: PPRAWDZIWA HISTORIA o DZIEWCZYNCE, KTÓRA ROZMAWIA Z JEZUSEM

    Film zamieszczony na YT 17.08.2015 obejrzało już 25 110

    Niestety, na YT jest już niedostępny, ale można go obejrzeć TU:

    https://gloria.tv/media/3tNbf1MTRiX
    a także na cda
    http://www.cda.pl/video/253045a0

Zostaw odpowiedź