ZWIASTOWANIE

25 marca 2017, autor: Krzysztof Osuch SJ

Maryja nie od razu pojmuje całą głębię Tajemnicy, w której uczestniczy! Anioł stara się Jej dopomóc w otwarciu się na niepojęty Zamysł Boga. Mówi Jej zatem o Elżbiecie, dla której Bóg niemożliwe uczynił możliwym: Poczęła w starości syna. Archanioł Gabriel przypomina też Maryi podstawową prawdę o Bogu, dla którego nie ma nic niemożliwego.

Czy nie podobnie rzecz się ma z każdym powołaniem, które dociera do nas od Boga? Czy nie czujemy się zakłopotani, gdy dowiadujemy się, że jesteśmy naprawdę powołani do życia wiecznego z Bogiem? Czy nie czujemy się obdarowani, wyróżnieni i jednocześnie „zmieszani”, zatrwożeni, gdy słyszymy głos wzywający do służby Bogu w kapłaństwie, w życiu zakonnym, w życiu małżeńskim od początku przez Stwórcę zaplanowanym? – Nam też, jak Maryi, potrzeba anioła (posłańca od Boga), nieraz wielu „aniołów”, którzy pomogą nam otworzyć się ufnie na wspaniałość daru zwiastowania i powołania, a także na trud służenia wielkiej „sprawie” Bożej – na „swój” niepowtarzalny sposób.

Bóg posłał anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja. Anioł wszedł do Niej i rzekł: Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą. Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie. Lecz anioł rzekł do Niej: Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca. Na to Maryja rzekła do anioła: Jakże się to stanie, skoro nie znam męża? Anioł Jej odpowiedział: Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego. Na to rzekła Maryja: Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa! Wtedy odszedł od Niej anioł (Łk 1,26-38).

Maryja jako pierwsza kontempluje Wcielenie

 Anioł wszedł do Niej i rzekł: Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą; znalazłaś łaskę u Boga; poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca.

Niezwykłe jest znaczenie każdego słowa w Anielskim Zwiastowaniu i dialogu anioła Gabriela z Dziewicą z Nazaretu. Ogromny jest ciężar każdego słowa. Mówi się czasem, że jakieś słowa są na wagę złota; dla tego dialogu trzeba by znaleźć porównanie bardziej ekspresywne…

  • Maryja – jako niepokalanie poczęta i wyjęta spod wielu negatywnych skutków grzechu pierworodnego jest obdarzona niezwykłą zdolnością słuchania i rozumienia. Dobrze więc słyszy, co mówi do Niej anioł Gabriel, w czyim Imieniu przychodzi i o co Ją prosi…
  • Czuje się olśniona i „oszołomiona”. Oto Wszechmocny Bóg zaprasza Ją do współpracy. Młodziutka Maryja w złożonej propozycji widzi wielki dar Boga Ojca. Dostrzega też ogromne zadanie. Czuje się zaskoczona. Zwiastowanie wprawia Ją w zakłopotanie także dlatego, że jest zaręczona; pyta więc: Jakże to się stanie?

Nikomu, nawet Niepokalanej Dziewicy Maryi, nie jest łatwo pojąć to, co się wydarza w Tajemnicy Wcielenia Syna Bożego! Do dziś żaden ludzki umysł nie potrafi na wskroś przeniknąć tajemnicy Bogoczłowieczeństwa Syna Maryi, Jezusa. Niemniej ta Rzeczywistość jest najwspanialszą odpowiedzią Boga na starotestamentową prośbę – Maryi i całej ludzkości – obyś rozdarł niebiosa i zstąpił (Iz 63, 19).

Tak, już samo imię JEZUS – wybrane przez Ojca Przedwiecznego – objawia coś z głębi tajemnicy Syna, którego pocznie Maryja. To imię (po hebrajsku Jeszua, Jehoszua) było u Izraelitów imieniem ulubionym, a znaczy ono Bóg jest zbawieniem. Choć wielu nosiło to imię przed narodzeniem Jezusa Chrystusa, to jednak dopiero On nosi to imię w sposób całkiem wyjątkowy, gdyż On będąc Człowiekiem jest też Bogiem i dzięki temu jest On naprawdę zbawieniem człowieka. Jest to największa tajemnica naszej wiary i największy dar Boga dla człowieka!

Wyjątkowość daru i jedyność wydarzenia podkreśla także to, że Dziewica Maryja poczęła bez udziału mężczyzny.

Duch Święty zstąpi na ciebie i moc Najwyższego osłoni cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym.

Cudowna ingerencja Boga w ludzki proces poczęcia niejako „dodatkowo” pomaga zdać sobie sprawę z tego, że Jezus, będąc synem Maryi, jest też naprawdę Bożym Synem, Synem Ojca Przedwiecznego.

  • Maryja nie od razu pojmuje całą głębię Tajemnicy, w której uczestniczy! Anioł stara się Jej dopomóc w otwarciu się na niepojęty Zamysł Boga. Mówi Jej zatem o Elżbiecie, dla której Bóg niemożliwe uczynił możliwym: Poczęła w starości syna. Archanioł Gabriel przypomina też Maryi podstawową prawdę o Bogu, dla którego nie ma nic niemożliwego. Czy nie podobnie rzecz się ma z każdym powołaniem, które dociera do nas od Boga? Czy nie czujemy się zakłopotani, gdy dowiadujemy się, że jesteśmy naprawdę powołani do życia wiecznego z Bogiem? Czy nie czujemy się obdarowani, wyróżnieni i jednocześnie „zmieszani”, zatrwożeni, gdy słyszymy głos wzywający do służby Bogu w kapłaństwie, w życiu zakonnym, w życiu małżeńskim od początku przez Stwórcę zaplanowanym? – Nam też, jak Maryi, potrzeba anioła (posłańca od Boga), nieraz wielu „aniołów”, którzy pomogą nam otworzyć się ufnie na wspaniałość daru zwiastowania i powołania, a także na trud służenia wielkiej „sprawie” Bożej – na „swój” niepowtarzalny sposób.

Warto w tych dniach prosić Dziewicę Maryję, by swoim przykładem i prośbą u Syna pomagała nam otwierać się na „zawrotność” dobrej nowiny wpisanej w imię Jezus i Emmanuel – Bóg pośród nas! Niech Ona pomoże nam odkryć słuszność i piękno postawy wobec Boga, zawartej w tym oświadczeniu: Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!

Pokolenia chrześcijan kontemplują Tajemnicę Wcielenia

W kontemplowaniu Zwiastowania Maryi poprzedziły nas pokolenia chrześcijan. Dziś śmielej możemy odczytywać znaczenie Anielskiego Pozdrowienia. Już tak wielu przed nami dopytywało się: co to znaczy, że Bóg stał się człowiekiem? Co to znaczy, że Syn Boży wciela się, w-człowiecza się w syna Dziewicy Maryi? Co to znaczy dla nas ludzi? Dla każdego człowieka?

  • Jedno jest pewne, że otwierają się przed naszym człowieczym życiem zupełnie nowe horyzonty – bezkresne, boskie. Otwiera się przed człowiekiem możliwość bycia jak Bóg! Oczywiście, najpierwsze (pod każdym względem) jest Bogoczłowieczeństwo Jezusa, Syna Maryi. Jest ono jedyne w swoim rodzaju, niepowtarzalne.
  • Jego jednak konsekwencją – na zasadzie łaski, na zasadzie miłosnego daru Boga – jest wszczepienie nas w Bogoczłowieczeństwie Jezusa Chrystusa i uczestniczenie w nim.
  • Znaczy to, że w Jezusie i dzięki Niemu możemy wejść w synowską relację Syna Przedwiecznego wobec Ojca Przedwiecznego.

Ojcowie Kościoła – tacy jak św. Atanazy, św. Grzegorz z Nazjanzu, św. Cyryl z Aleksandrii – mówią krótko (ale zapewne po długotrwałej kontemplacji tej świętej Tajemnicy Wcielenia): „Bóg stał się człowiekiem, by człowiek stał się Bogiem”.

Św. Ireneusz powie: „Słowo Boże, Jezus Chrystus Pan nasz, stał się tym, czym my jesteśmy, abyśmy się stali tym, czym On jest”.

Ktoś ze współczesnych powie o czynie Wcielenia Syna Bożego tak: „Nas ludzi bierze On tak poważnie, że On staje się człowiekiem” (Hakel).

Źródło: ZWIASTOWANIE – Wcielenie – Boże Narodzenie « Krzysztof OSUCH, SJ – Szukać i znajdować Boga we wszystkim

Komentarze

komentarze 4 do wpisu “ZWIASTOWANIE”
  1. Zofia pisze:

    Orędzie z Medugorje, 25- go marca 2017

    „Drogie dzieci!

    W tym czasie łaski wszystkich was wzywam, abyście otworzyli wasze serca Bożemu miłosierdziu, abyście poprzez modlitwę, pokutę i decyzję na świętość, zaczęli nowe życie.

    Ten wiosenny czas zachęca was w waszych myślach i sercach do nowego życia, do odnowy.

    Dlatego, dziatki, jestem z wami, aby wam pomóc, abyście zdecydowanie powiedzieli Bogu i Bożym przykazaniom TAK.

    Nie jesteście sami, jestem z wami poprzez łaskę, którą Najwyższy daje mi dla was i waszych pokoleń**.

    Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie. ”

    ** uwaga: w mojej opinii, w oficjalnej wersji polskiego tłumaczenia, niewłaściwie użyto sformułowania „waszego pokolenia”. W angielskiej wersji (zawsze bardzo profesjonalnej) użyto nawet tłumaczenia „waszego potomstwa”. Byłoby cenne, gdyby ktoś, kto zna i czuje bardzo dobrze j.chorwacki, odniósł się do mojej uwagi.

    • Zofia pisze:

      Abp Henryk Hoser: „W sprawie Medziugorja nie należy się niepokoić!”

      „Jeżeli kult maryjny rozwinął się w Medziugorju, jeżeli tam tak wielkie masy ludzi przyjeżdżają, to jest to miejsce, w którym kult będzie kontynuowany, skoro Matkę Bożą wszędzie można czcić. A zwłaszcza w miejscach, gdzie ludzie ten kult realizują w sposób tak bardzo owocny, jak to słyszymy z wielu świadectw” – mówi w wywiadzie dla Aletei abp Henryk Hoser, specjalny wysłannik Stolicy Apostolskiej do Medziugorja”.

      czytaj dalej >>> całość wywiadu z biskupem Hoserem, a także ciekawy wywiad z biskupem Sarajewa, można przeczytać w „Echu Maryi Królowej Pokoju”

  2. Maryla Jagoda pisze:

    „BO WEJRZAŁ NA POKORĘ SŁUŻEBNICY SWOJEJ” (Magnificat)

    Do tematu Zwiastowania, pragnę podzielić myśli, które poetka S. Anna Bożena Flak,
    w utworze, „Mój Przyjaciel Jezus” kieruje ku Wiecznej Miłości,
    pytając Jezusa, „co to znaczy pokora serca?”.

    „Powiedz mi, Jezu …
    co to znaczy pokora serca. Ale powiedz mi tak, żeby słowo twoje wpadło
    do mojego serca i zaczęło być tętnem. Pokorę umysłu, ciągnęłam, da się
    rozebrać. Każda, choćby średnio rozwinięta istota, wyłapuje przecież swe
    ograniczenia i wie, że wszystkiego nie wie, ale ciche i pokorne
    serce … brzmi trochę jak pobożny kompleks niższości.

    W odpowiedzi
    Przyjaciel sprowadzał zawsze moje odczucia
    ku miłosierdziu, które przyjmuje się tylko na glebie pokornego serca.
    Potrzeba, mówił, szlachetnej inteligencji uczuć, tak, uczuć, nie umysłu,
    by w najlichszym przejawie życia powitać niepowtarzalne piękno i oddać hołd
    Ojcu istnienia. Nieskończone zlitowanie nad stworzeniem, które dźwigając ranę
    grzechu, wymierza rany sobie i swoim oraz czułość nieskończona – to są horyzonty pokornego serca. W takich przestrzeniach dopiero wzbierają uczynki dobroci”.

  3. s.Katarzyna pisze:

    Niedawno zobaczyłam obraz Matki Bożej Starowiejskiej,który jest w kościele oo. Jezuitów.Zadziwiło mnie nietypowe przedstawienie Matki Bożej – ma ODSŁONIĘTE UCHO! Jest pośród apostołów jakby ,słuchająca ich …i tych, którzy w modlitwie do Niej się dziś zwracają.

    Dziś medytując Tajemnicę ZWIASTOWANIA,taką właśnie spotkałam z ODSŁONIĘTYM UCHEM,ZASŁUCHANĄ W GŁOS BOGA W SPOTKANIU Z ANIOŁEM GABRIELEM!
    Takie było Jej życie,młodej Miriam, było WSŁUCHIWANIEM SIĘ I SŁUCHANIEM BOGA.
    ŚW.Łukasz opisuje to ŚWIĘTE ZASŁUCHANIE : „zmieszała się na te słowa i rozważała w sercu co miałoby znaczyć to pozdrowienie”…w całej „rozmowie „zadała tylko jedno pytanie!
    Odpowiedziała krótko :” OTO JA SŁUŻEBNICA PAŃSKA NIECH MI SIĘ STANIE WEDŁUG TWOJEGO SŁOWA”To właśnie teraz RODZI SIĘ BÓG NA ZIEMI ,A MY W NIEBIE.
    I dalej Maryja USŁYSZAŁA TEŻ „że jej krewna Elżbieta poczęła w swej starości syna i jest w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną” Wkrótce pobiegnie do niej z pomocą!
    ZWIASTOWANIE NMP JEST WIELKĄ RADOŚCIĄ BOGA OJCA,KTÓRY ZNALAZŁ SŁUCHAJĄCĄ OBLUBIENICĘ,I NIĄ SIĘ RADUJE!
    Dziś Bóg do takiego życia nas zaprasza,abyśmy w sprawach wielkich i maleńkich mówili Bogu TAK w naszym codziennym życiu.AMEN- NIECH SIĘ TAK STAJE..,wspomagaj nas Maryjo!.

Zostaw odpowiedź